Konkurs na normalnej skoczni olimpijskiej w Predazzo miał niesamowitą dramaturgię. Okazało się bowiem, że czołowe role odgrywali zupełnie niespodziewanie inni skoczkowie, aniżeli wskazywać mógłby układ sił np. w sezonie Pucharu Świata.
Summa summarum, po pasjonującym finiszu wręczono nie trzy, a cztery medale. Dwa brązowe, srebrny i złoty. Wicemistrzem olimpijskim został Kacper Tomasiak. Mający 19 lat debiutant na igrzyskach olimpijskich.
Ceremonia dekoracji Kacpra Tomasiaka. Tak wyglądało wręczenie medali
Medale olimpijskie zawisły na szyjach najlepszej czwórki kilkadziesiąt minut po zakończeniu konkursu. W Predazzo w trakcie ceremonii medal wicemistrzowi Tomasiakowi zawiesiła Maja Włoszczowska. Czyli dwukrotna wicemistrzyni, choć w wersji letnich IO, a obecnie wysoko postawiona przedstawicielka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
Włoszczowska nie ukrywała wzruszenia, a ogromną radość na twarzy miał Tomasiak. Nastoletni wicemistrz olimpijski, który potwierdził, że sezon 2025/26 miał i właściwie nadal ma – po prostu kapitalny.
ZIO 2026: Skoki narciarskie przynoszą medale Polsce od lat!
Co ciekawe, od 2010 roku skoki narciarskie regularnie przynoszą Polsce medale olimpijskie. Spoglądając nieco głębiej, od 1972 roku – jeśli reprezentacja Polski na zimowych igrzyskach zdobywa krążki – to tylko raz zdarzyło się, żeby w gronie ludzi na podium zabrakło przedstawicieli skoków narciarskich.
W 1972 roku był to złoty skok Wojciecha Fortuny w Sapporo. Następnie po 30 latach braku jakiegokolwiek medalu z ZIO dla Polski, fatalną passę przełamał Adam Małysz – w Salt Lake City (2002). Jedynie w Turynie (2006) polskie skoki nie dały reprezentacji ani jednego krążka. Wówczas medale zdobyli Justyna Kowalczyk (brąz w biegach narciarskich) oraz Tomasz Sikora (srebro w biathlonie).
Cztery lata później (2010) w Vancouver dwa srebra dołożył Małysz. W Soczi (2014) medale olimpijskie w skokach zdobywał za to Kamil Stoch – dwa złote. Pjongczang (2018) to ponownie złoty Stoch i brąz skoczków w drużynie (Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki, Kamil Stoch).
I ta historia ostatnia, czyli ZIO w Pekinie (2022) i brąz Dawida Kubackiego. Jedyny medal dla Polski na ostatnich zimowych igrzyskach – jak zazwyczaj – właśnie w skokach.
Kolejny piękny rozdział dopisał właśnie Kacper Tomasiak, srebrny na ZIO i normalnej skoczni we włoskim Predazzo (2026).


