Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz poseł Konfederacji Witold Tumanowicz podali dalej fake newsa o węgierskim polityku Peterze Magyarze. Upierali się przy swoim nawet wtedy, gdy dziennikarze skonfrontowali ich z prawdą. Twierdzili, że lider partii TISZA upiekł psa w piekarniku.
Pies w mikrofali? Kaczyński i Tumanowicz powielają „fejka”
We wtorek 14 kwietnia Kaczyński pytany był o zwycięstwo partii Petera Magyara w węgierskich wyborach parlamentarnych. Polski polityk zaskoczył i odpowiedział, że „takich ludzi w życiu publicznym i Polski, i Europy, i świata być nie powinno”. Następnie rozwinął swoją myśl i stwierdził, że chodzi mu o „po prostu niebywałe wyczyny w życiu prywatnym” Węgra.
Dopytywany o szczegóły, Kaczyński przytoczył krążącego w sieci „fejka”. – Na przykład to, co opisuje jego żona, że upiekł szczenię – oznajmił prezes drugiej największej partii w naszym kraju. Gdy dziennikarze zauważyli, że Kaczyński podaje nieprawdziwą informację, polityk obstawał przy swoim.
– Pan twierdzi, że nieprawda, a ja – biorąc pod uwagę inne, zweryfikowane jego wyczyny, różne dochodzenie pod stołem i tak dalej – jednak uważam, że to jest możliwe. No krótko mówiąc, to jest człowiek, któremu w żadnym wypadku nie będę składał gratulacji – zapowiadał.
W upieczenie psa uwierzył też Witold Tumanowicz. Poseł Konfederacji już w poniedziałek 13 kwietnia opublikował na swoim koncie na X wpis dotyczący tej kwestii. „To jest niesamowite, że na Węgrzech tak nienawidzą Orbana, że woleli zagłosować na gościa co ugotował psa w mikrofalówce” – pisał polityk.
Kiedy dziennikarze dopytywali go o źródło tej informacji, Tumanowicz nie odpowiadał. „Panie pośle, jakie jest źródło twierdzenia, że Magyar 'ugotował psa w mikrofalówce’? Bo chyba nie te nieistniejące pamiętniki byłej żony? Zapewne jako poseł podaje pan zweryfikowane informacje” – zwracał uwagę Patryk Michalski z TVN4.
Magyar upiekł psa? Fact checkerzy wyjaśniają
Dyrektorka biura poselskiego Tumanowicza – Małgorzata Tylus – jako źródło podała książkę byłej żony Magyara, Judit Vargi. „Wierzę w to, że książka byłej żony Petera Magyara miała być wydana. I wierzę w to, że ta kobieta musiała się z tego wycofać. Ale przez ludzi, którzy krzyczą, to fake! Ona zapewne już nigdy nie powie prawdy” – pisała 13 kwietnia.
Portal Demagog zwrócił uwagę, że portal magyarhirek24.com, podający informację o książce byłej żony lidera TISZY, zarejestrowany został dopiero przed tygodniem, najprawdopodobniej jedynie na potrzeby kampanii wyborczej i powielania fake newsów. Dziennikarze ustalili też, że książki tej nie ma w katalogu centralnej węgierskiej biblioteki, ani w żadnym innym wiarygodnym źródle. Z kolei sama Judit Varga zapewniła redakcję AFP, że nie napisała żadnej autobiografii.
Portal Konkret24 zauważył też, że w propagowanie fake newsa silnie zaangażowane były konta społecznościowe związane z rosyjską propagandą. Europoseł Krzysztof Brejza zapowiedział już, że skieruje do sejmowej Komisji Etyki wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za powielanie kłamstw na temat Petera Magyara.


