W skrócie
-
Mężczyzna oskarżył pracowników sklepu o pobicie, którego mieli się dopuścić, gdy próbował on ukraść auto sprzed supermarketu.
-
Twierdzi, że doznał poważnych obrażeń głowy.
-
Wcześniej był już wielokrotnie karany za podobne przestępstwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
36-letni Michael Prince złożył pozew przeciwko sklepowi, jego menadżerowi oraz ośmiu pracownikom, domagając się odszkodowania. Według niego na skutek pobicia go przez personel sklepu Dino’s Food Mart doznał poważnych urazów głowy.
– Na skutek napaści doznał uszkodzenia nerwów i cierpi na zawroty głowy, co według Prince’a uniemożliwia mu utrzymania zatrudnienia. Dodatkowo w związku z atakiem odczuwa niepokój, ma depresję i towarzyszy mu poczucie bycia bezwartościowym – napisano w pozwie.
Mężczyzna twierdzi, że doznał niewielkiego złamania czaszki i wstrząśnienia mózgu. Na skutek ataku, miał również stracić częściowo słuch w obu uszach i częściowo wzrok w prawym oku. Cierpi również na migreny, zawroty głowy, bezsenność, niepokój, ataki paniki, obrzęk mózgu, zniszczenie nerwów i zespół stresu pourazowego.
Próbował ukraść samochód. Powstrzymali go pracownicy sklepu
Do zdarzenia doszło w lutym 2024 r. w kanadyjskim mieście Winnipeg. Michale Prince ukradł tego dnia ze sklepu Dino’s kurtkę, w której znalazł portfel i kluczyki do auta. Mężczyzna wrócił do domu, ale po pół godzinie ponownie pojawił się pod sklepem.
Ukradzione kluczyki wykorzystał do otwarcia zaparkowanego na sklepowym parkingu samochodu, który próbował ukraść. W aucie włączył się jednak alarm. Na miejscu natychmiast pojawili się pracownicy sklepu, którzy mieli pobić złodzieja. Według Prince’a jeden z „napastników” miał użyć do tego celu młotka.
– Siła zastosowana przeciwko niemu przekraczała poziom konieczny do dokonania zatrzymania obywatelskiego i przekazania go w ręce policji – napisano w pozwie.
Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia do domu, gdzie jego brat wezwał karetkę. Prince miał następnie trafić do szpitala z licznymi urazami głowy. Niedługo później został on zatrzymany przez policję i usłyszał zarzut kradzieży. Okazało się, że nie był to jego pierwszy tego typu wybryk. Już w przeszłości był wielokrotnie karany, w tym za kradzieże, rozboje z użyciem broni oraz napady.