Kancelaria Sejmu o kontroli, której podlega Włodzimierz Czarzasty
W czwartek 12 lutego Kancelaria Sejmu opublikowała komunikat, w którym skomentowała doniesienia dotyczące Włodzimierza Czarzastego. Dziennikarz Republiki Piotr Nisztor poinformował niedawno, że Czarzasty od listopada 2023 roku nie wypełnił ankiety osobowej, koniecznej do zasiadania w sejmowej komisji ds. służb specjalnych. „Oczekiwanie wypełnienia przez Marszałka Sejmu ankiety bezpieczeństwa to niezrozumienie wynikające z niewiedzy albo wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Kontrola, której podlega Marszałek Sejmu, jest stała i ostrzejsza niż kontrola wynikająca z jakichkolwiek procedur ankietowych” – przekazano w komunikacie Kancelarii Sejmu.
Dostęp Czarzastego do informacji niejawnych. „Sam poprosił o dodatkową weryfikację”
Kancelaria Sejmu podkreśliła, że Czarzasty ma dostęp do informacji ściśle tajnych z mocy prawa i znajduje się pod stałą ochroną kontrwywiadowczą służb. „Co więcej – jako druga osoba w państwie, mająca kontakt z szefami służb specjalnych, sam poprosił o dodatkową weryfikację kontrwywiadowczą swoich kontaktów i uzyskał jasną informację: nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń. Fakt ten został potwierdzony publicznie przez koordynatora ds. służb specjalnych Tomasza Siemoniaka” – poinformowano.
Kancelaria Sejmu: ABW nie mogłaby się zgodzić na weryfikację Czarzastego
Kancelaria Sejmu wyjaśniła, że Czarzasty nie wypełnia ankiet, o których wspominały media, ponieważ są one przeznaczone dla osób o niższym dostępie. Podkreślono, że gdyby marszałek Sejmu zwrócił się o weryfikację do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ta musiałaby odmówić z uwagi na przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych. „Druga osoba w państwie jest kontrolowana w innych trybach, na bieżąco, w czasie rzeczywistym oraz informowana o wszelkich zagrożeniach kontrwywiadowczych. Gdyby istniał jakikolwiek problem, nie byłoby pozytywnego oświadczenia koordynatora służb, a dostęp do tajnych informacji byłby ograniczany” – czytamy w komunikacie.
Włodzimierz Czarzasty: Zostało stwierdzone, że nie ma w moich kontaktach niczego niestosownego
„Gazeta Polska” napisała, że gdyby Czarzasty poddał się kontroli ABW, służby musiałyby zbadać jego relacje z Rosjanką handlującą dziełami sztuki. Rosjanka była współautorką książek publikowanych przez wydawnictwo Muza, którym w przeszłości zarządzał Czarzasty. Przekazano też, że posiada udziały w hotelowej spółce, której wiceprezeską jest żona marszałka Sejmu. Czarzasty skomentował te doniesienia. – Zostało stwierdzone, że nie ma w moich kontaktach niczego niestosownego, tę sprawę uważam za zakończoną – powiedział.
Więcej: Przeczytaj też artykuł „Czarzasty ostro do prezydenta: 'Bierze pan pełną odpowiedzialność’. Burza po RBN”.
Źródła:Kancelaria Sejmu, Gazeta.pl


