KO i Lewica rezygnują ze spotkania z Nawrockim. Szefernaker: Maski opadły, wybrali kolejny konflikt

Nawrocki chce rozmawiać z posłami

Przypomnijmy, 29 stycznia mają się odbyć spotkania Karola Nawrockiego z przedstawicielami wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Jak informował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, rozmowy będą dotyczyć bieżącej współpracy Nawrockiego z parlamentem. Udział w nich zapowiedzieli członkowie PiS, Konfederacji, a także PSL. Decyzji nie podjęła jeszcze Polska 2050. Z ustaleń Gazeta.pl wynika, że planowano seria spotkań ma się rozpocząć o godz. 11. 

Szefernaker: Maski opadły

W spotkaniach nie wezmą udziału przedstawiciele KO i Lewicy. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker odniósł się do tych decyzji w serwisie X. „Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy. Paradoksalnie – dobrze, że wreszcie bez udawania” – napisał. Jak podkreślił, „nie chodzi o kurtuazyjne spotkanie u prezydenta. Chodzi o rozmowę o sprawach ludzi: o bezpieczeństwie, tańszym prądzie, lepszej ochronie zdrowia i problemach rolników”. Ocenił również, że „KO i Lewica wybrały kolejny konflikt zamiast dialogu i własny polityczny interes zamiast interesu obywateli”, a prezydent „zaprosił do rozmowy ponad podziałami”. „Widać, kto gra o sprawy Polaków, a kto gra w politykę” – dodał. 

Dlaczego KO I Lewica nie wezmą udziału w spotkaniu?

Wcześniej na antenie Polsat News w programie „Gość Wydarzeń” rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński nie będzie uczestniczył w spotkaniu z prezydentem. Przekazał także, że nieobecni będą również inni przedstawiciele partii. Jak wyjaśnił, kilka dni wcześniej prezydent rozmawiał z premierem. – Wszystkie najważniejsze sprawy mogły być ustalone – dodał. Podobnie wypowiedziała się w rozmowie z Wirtualną Polską rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda. – W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie prezydenta z premierem Donaldem Tuskiem, na którym wszystkie najważniejsze sprawy zostały omówione – przekazała. Z kolei członkini Lewicy Magdalena Biejat tłumaczyła decyzję brakiem informacji, dotyczących szczegółów spotkania. – Jesteśmy otwarci na rozmowy na konkretne tematy, konkretne ustawy (…), ale na pewno nie będziemy chodzić na spotkania, które nie wiadomo czemu mają służyć, które nie mają konkretnego celu – powiedziała wicemarszałek Senatu, cytowana przez Polsat News. 

Więcej na podobny temat przeczytasz w artykule: „Lewica stawia na twardy kurs i mówi „nie” prezydentowi. 'Nie mamy o czym gadać'”.

Źródła:Paweł Szefernaker (X), Polsat News, Wirtualna Polska

Share.
Exit mobile version