Koalicja Polska 2050-PiS-Konfederacja? „W Sejmie krążą różne wersje”

Co dalej z Polską 2050? Dwa scenariusze

Zdaniem rozmówców dziennikarki „Newsweeka” Dominiki Długosz obecnie brane są pod uwagę dwa warianty. Jeden z nich zakłada możliwość stworzenia koalicji Polski 2050 z Prawem i Sprawiedliwością oraz Konfederacją. Wówczas ugrupowanie Szymona Hołowni zyskałoby premiera. – Tutaj w grze jest stanowisko premiera dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Dla liderki Polski 2050, która do tej pory nie dostała stanowiska wicepremiera od Donalda Tuska – przekazała dziennikarka w „Stanie Wyjątkowym”.

– W Sejmie krążą różne wersje tego, o co chodzi Szymonowi Hołowni i gdzie jest jego granica. Usłyszałam, że chodzi mu o wywalenie tego rządu, że on chce zostać tym, z którym Tusk musi w tej chwili negocjować, bo inaczej wyjdzie z koalicji. A bez tych 30 głosów, jest to realny kłopot dla Donalda Tuska – dodała. Jacek Gądek ocenił z kolei, że „byłoby to piękne i byłoby co komentować”. – Ale wydaje mi się, że szansa na taki alians PiS, Konfederacja, Polska 2050 i Pełczyńska-Nałęcz, która nawet nie jest posłanką, a zostawałaby premierką, jest political fiction – stwierdził dziennikarz. Drugi scenariusz – według informatorów Długosz – zakłada, że Szymon Hołownia pozostanie szefem partii.

Zobacz wideo Bazuka handlowa – mocny instrument UE

Wyciekły wiadomości polityków Polski 2050. „Zapomną o planowanym przez nas przewrocie”

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, dziennikarze TVN24 ujawnili fragmenty rzekomej dyskusji, w których politycy Polski 2050 rozważali „akcję powrót/przewrót” i przesunięcie głosowania. Ministerka kultury Marta Cienkowska w wewnętrznej dyskusji na jednym z komunikatorów miała wprost pisać o „akcji powrót/przewrót”. „J***ć przychylne media. Jak zmienimy zarząd i się weźmiemy do roboty to wszyscy zapomną o tej n***********e i planowanym przez nas przewrocie. Czy jak to ci pseudodziennikarze to zaraz nazwą. Przynajmniej pokażemy jaja” – miała napisać polityczka. „Nie da się przesunąć tych wyborów na świętego nigdy? Albo wywalić tych wszystkich cudownych walczących ze sobą kandydatów na zbity pysk?” – miała dodać. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule pod tym linkiem.

Druga tura wyborów w Polsce 2050

W najbliższą sobotę 31 stycznia ma zostać wybrana nowa przewodnicząca Polski 2050. Walkę o przywództwo toczą Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Poprzednie głosowanie zostało anulowane z powodu błędu systemu. Powtórka drugiej tury wyborów znów odbędzie się w formie głosowania internetowego. Obie kandydatki zapewniają, że tym razem głosowanie odbędzie się bez problemów, a jego wynik zostanie przedstawiony.

Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że jest zwolenniczką jedności w partii. Wyraża nadzieję, że po tych wyborach nikt nie odejdzie z Polski 2050. W podobnym tonie wypowiadała się Hennig-Kloska. Ministerka klimatu tłumaczyła, że nowa przewodnicząca partii będzie musiała doprowadzić do scalenia zwaśnionych frakcji. Szymon Hołownia kilka dni temu nie wykluczył odejścia z partii z grupą kilkunastu posłów. W jego ocenie, aby po tych wyborach nie doszło do rozłamu w Polsce 2050, powinno dojść do powtórzenia całej procedury wyborczej od nowa albo do powierzenia obu kandydatkom stanowiska współprzewodniczącej.

Przeczytaj także najnowsze ustalenia Marty Rawicz: „PSL przekona Nawrockiego do ustawy o statusie osoby najbliższej? Kulisy spotkania”.

Źródła: Onet, IAR, Gazeta.pl, TVN24

Share.
Exit mobile version