Jakiś czas temu opisaliśmy zapowiedzi Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące wprowadzenia zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Temat szybko wywołał dyskusję, dlatego zapytaliśmy czytelników o zdanie. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.
Zdecydowane poparcie wyraźnie dominuje. Przeciwnicy stanowią mniejszą grupę
Najwięcej głosów oddano na odpowiedź popierającą wprowadzenie zakazu. Aż 85,13 proc. osób opowiedziało się za ograniczeniem korzystania z telefonów w szkołach, co przełożyło się na 1993 głosy (wynik z dnia 26.03.2026 r.). Zakazu nie popiera 11,92 proc. głosujących, czyli 279 osób, natomiast 2,95 proc. wskazało brak zdania, co oznacza 69 odpowiedzi. Wartości te wyraźnie się różnią i pokazują rozkład oddanych głosów.
Temat telefonów w szkołach wraca w wielu krajach. Podobne rozwiązania pojawiają się także poza Polską
Dyskusja wokół obecności smartfonów w szkołach toczy się nie tylko w Polsce. W ostatnich latach podobne ograniczenia wprowadzono lub rozważano m.in. we Francji, Włoszech czy Holandii. W części krajów obowiązuje całkowity zakaz używania telefonów w czasie lekcji, a niekiedy także podczas przerw. Eksperci zajmujący się edukacją zwracają uwagę na rosnącą rolę higieny cyfrowej oraz wpływ urządzeń mobilnych na codzienne funkcjonowanie uczniów. Wprowadzanie zasad dotyczących korzystania z telefonów staje się jednym z elementów zmian w systemach edukacji.
Nowe przepisy mają wejść od września 2026 roku. Szkoły dostaną konkretne zasady działania
Zgodnie z zapowiedziami resortu edukacji nowe regulacje mają zacząć obowiązywać od 1 września 2026 roku i obejmą szkoły podstawowe. Telefony mają być dopuszczalne jedynie w wyjątkowych sytuacjach, np. ze względów zdrowotnych lub w ramach procesu dydaktycznego za zgodą nauczyciela. Nowe przepisy wprowadzą ogólnokrajowe zasady, które uzupełnią dotychczasowe regulaminy szkolne. Oznacza to zmianę sposobu organizacji dnia szkolnego w kontekście korzystania z urządzeń mobilnych.


