
Państwowa Inspekcja Pracy potwierdziła, że w różnych regionach kraju prowadzone są kontrole w sklepach sieci Dino. Działania inspektorów mają związek z sygnałami napływającymi od związków zawodowych, które informowały o zbyt niskiej temperaturze panującej na salach sprzedaży oraz o problemach z organizacją pracy.
Trudne warunki
Jak przekazują przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy działającej m.in. w sieciach Dino, Biedronka, Kaufland, ALDI i Rossmann, w wielu marketach temperatura miała spadać nawet do 12–15 stopni Celsjusza. W rozmowie z WP Finanse związkowcy wskazują, że na halach sprzedaży minimalna temperatura powinna wynosić co najmniej 18 stopni. Szczególnie trudne warunki miały panować na stanowiskach kasjerskich, które znajdują się blisko wejść do sklepów. Przy częstym otwieraniu drzwi i braku kurtyn powietrznych temperatura w tych miejscach była jeszcze niższa.
Z informacji przekazywanych przez związki wynika, że pierwsze ustalenia inspektorów nie są korzystne dla sieci. Część kontroli miała wykazać naruszenia przepisów BHP dotyczących temperatury w pomieszczeniach pracy. W takich przypadkach wydawane są zalecenia oraz nakazy usunięcia nieprawidłowości. Inspektorzy zwracali również uwagę na sposób składowania towarów, który w niektórych sklepach miał odbiegać od obowiązujących norm.
Organizacja pracy
Związkowcy relacjonują także, że inspektorzy interesowali się organizacją pracy w placówkach Dino. W wielu sklepach na zmianie pracują zaledwie trzy osoby, mimo dużej liczby obowiązków. Pracownice mają jednocześnie obsługiwać kasy, stoiska mięsne, przyjmować dostawy, sprzątać i uzupełniać ceny. Zdaniem związków przy takim obciążeniu personelu brakuje czasu na przerwy i odpoczynek, a deficyt kadrowy jest wyraźnie widoczny.
Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza prowadzenie kontroli, jednak do czasu ich zakończenia nie ujawnia szczegółów ani wyników. Okręgowy Inspektorat Pracy w Warszawie poinformował, że czynności kontrolne w sklepach Dino na terenie Mazowsza mają zakończyć się do końca marca. Podobne kontrole potwierdził również OIP w Olsztynie. Inspektoraty zaznaczają, że w okresie zimowym sprawdzanie warunków pracy, w tym temperatury w pomieszczeniach, ma także charakter rutynowy i nie dotyczy wyłącznie jednej sieci.
Związki zawodowe podkreślają, że spór z Dino trwa od miesięcy. Wskazują na brak dialogu ze strony zarządu, który ich zdaniem nie uczestniczy w spotkaniach i nie odpowiada na zgłaszane postulaty. Wśród żądań pojawiają się m.in. podwyżki wynagrodzeń, zwiększenie zatrudnienia oraz poprawa warunków pracy.

