Kto naprawdę chce Nawrockiego w Radzie Pokoju? Trump zaprasza, a sprawa zyskuje polityczny ciężar

Zaproszenie Donalda Trumpa skierowane do Karola Nawrockiego wywołało polityczną dyskusję w Polsce. Sprawa nabrała znaczenia po rozmowie prezydenta z premierem Donaldem Tuskiem oraz po ujawnieniu informacji o planowanym składzie Rady Pokoju. Tekst opublikowany na Gazeta.pl stał się punktem wyjścia do zadania czytelnikom pytania o sens udziału prezydenta w tym gremium. Odpowiedzi pokazują skalę sceptycyzmu i rosnące wątpliwości wobec tej inicjatywy. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

Zobacz wideo Prezydent dostał bokserski prezent

Zdecydowana większość głosujących jest przeciw. Wynik sondy mówi jasno

Aż 77,29 procent głosujących uznało, że Karol Nawrocki nie powinien wchodzić w skład Rady Pokoju (wynik z dnia 29.01.2026 roku). To odpowiedź, która wyraźnie dominuje nad pozostałymi i wskazuje na brak akceptacji dla tego pomysłu. Wyniki sondy pokazują wysoki poziom sceptycyzmu wobec samej inicjatywy i jej formuły. Sprzeciw wobec udziału w Radzie Pokoju można wiązać z ogólną ostrożnością wobec projektów o niejasnych kompetencjach i trudnych do przewidzenia konsekwencjach politycznych.

sondamateriały redakcyjne

Zwolennicy udziału są w mniejszości. Argumenty nie przekonały większości

Za wejściem Karola Nawrockiego do Rady Pokoju opowiedziało się 17,01 procent głosujących. Ten wynik pokazuje, że narracja o wzmocnieniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej trafia do niewielkiej grupy czytelników. Popierający ten scenariusz dostrzegają szansę na obecność Polski w globalnych rozmowach o bezpieczeństwie. Skala poparcia pozostaje jednak niska, co sugeruje ograniczone zaufanie do skuteczności takiej formuły współpracy.

Brak zdania także ma znaczenie. Część czytelników czeka na decyzję

5,70 procent uczestników sondy wybrało odpowiedź ”nie mam zdania”. Ten wynik pokazuje, że dla części osób temat pozostaje otwarty i wymaga dodatkowych wyjaśnień. Niepewność może wynikać z braku szczegółowych informacji o zadaniach Rady Pokoju i formalnych konsekwencjach udziału Polski. Decydujące znaczenie może mieć stanowisko rządu oraz opinia MSZ, które dopiero mają zostać przedstawione.

Share.
Exit mobile version