-
2,5-letni chłopiec został pogryziony przez psa w pobliżu placu zabaw w Łomży.
-
Pies był prowadzony na smyczy i miał kaganiec, jednak nie wiadomo, czy zabezpieczenie było prawidłowo założone.
-
Dziecko z obrażeniami twarzy trafiło do lokalnego szpitala, a sprawą zajmuje się policja.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazała w rozmowie z Interią rzeczniczka prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Łomży, podkomisarz Karolina Wojciekian, zgłoszenie dotyczące pogryzienia 2,5-letniego chłopca przez psa wpłynęło do łomżańskich funkcjonariuszy w poniedziałek, około godziny 19. Do zdarzenia doszło w pobliżu miejsca przeznaczonego dla dzieci.
– Mama, babcia i 2,5-letni chłopiec wychodzili właśnie z placu zabaw. Na przeciwko szedł z kolei mężczyzna z psem na smyczy, to był bulterier – relacjonowała. Bulteriery to mocno umięśnione zwierzęta z charakterystycznym kształtem pyska, zaliczane do psów obronnych.
Łomża. 2,5-letni chłopiec pogryziony przez psa. Zwierzę miało kaganiec
Jak podkreśliła policjantka, pies, poza tym, że spacerował na uwięzi, miał na sobie kaganiec. Nie wiadomo jednak, czy został on prawidłowo umocowany. – To będziemy dopiero ustalać – wskazała.
W momencie, w którym mężczyzna mijał przechodzącą rodzinę, pies rzucił się na dziecko. – Zwierzę nie zostało sprowokowane. Nie wiemy, skąd takie zachowanie, właściciel też tego nie wie – słyszymy od policji. Po zdarzeniu na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji.
Dziecko na skutek pogryzienia trafiło do lokalnego szpitala. Policja nie przekazuje dokładnych informacji na temat stanu chłopca, wiadomo jednak, że przewieziono go do placówki z obrażeniami twarzy.
-
Lekarz rekordzista i „rodzina na swoim”. Historie z powiatowego szpitala
-
Kilkumiesięczny chłopiec miał gorączkę. Po badaniach lekarz zawiadomił policję


