Kuwejcka gazeta „Al-Dżarida”, powołując się na źródła bliskie Najwyższego Przywódcy Iranu, podaje, że Modżtaba Chamenei został przetransportowany rosyjskim samolotem wojskowym do Moskwy na leczenie. W Rosji miał przejść udaną operację, a obecnie ma przebywać w skrzydle szpitalnym jednej z prezydenckich rezydencji. Źródło „Al-Dżaridy” twierdzi, że pomoc zaoferował sam Władimir Putin w rozmowie z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem w miniony czwartek.

Obrażenia, których doznał w amerykańskich nalotach na kompleks, w którym znajduje się dom i biuro Najwyższego Przywódcy Iranu, rzekomo wymagały dobrze wyposażonego szpitala i opieki medycznej, której nie można mu było zapewnić w Iranie.

Zobacz wideo Wojna z Iranem to dla niektórych Amerykanów część krucjaty ewangelikańskiej

Modżtaba „nie jest zbyt bystry”

Amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, że ajatollah Ali Chamenei sprzeciwiał się polityce sukcesji, która miała zapewnić stanowisko najwyższego przywódcy Iranu jego synowi Modżtabie – ustaliła amerykańska stacja CBS. Wywiad poinformował o tym prezydenta Donalda Trumpa i wąskie grono jego wysokich rangą doradców, w tym wiceprezydenta J.D. Vance’a.

Obawy starszego Chameneiego wynikały z przekonania, że 56-letni Modżtaba „nie jest zbyt bystry i nie nadaje się na przywódcę”. Dochodziły do niego również pogłoski, że Modżtaba miał „problemy w życiu osobistym”.

Wojna z Iranem zagraża budowie tarczy antyrakietowej w Polsce – pisze Maciej Kucharczyk na Wyborcza.pl:

W pewnym sensie Trump potwierdził, że zapoznał się z tymi informacjami, mówiąc w piątkowym wywiadzie dla telewizji Fox News, że Modżtaba „nie jest kimś, kogo ojciec by chciał” i nazwał go słabym. 

Modżtaba Chamenei został wybrany 8 marca najwyższym przywódcą Iranu po tym, gdy przez lata był bliskim współpracownikiem swojego ojca, który zginął 28 lutego w izraelskim ataku rakietowym, rozpoczynającym wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem w ramach operacji „Epicka Furia” i „Ryczący Lew”. 

Share.
Exit mobile version