Mateusz Morawiecki we wtorek przyznał, że do stowarzyszenia Rozwój Plus mogą wkrótce dołączyć kolejni politycy. – Szczerze mówiąc, tak może być. Rzeczywiście jestem po paru rozmowach, z których jedna została już zakończona. I jutro sądzę, że zostanie ta informacja przekazana – powiedział były premier w Polsat News.

Zobacz wideo Rycerze okrojonego stołu – prześwietlamy drużynę Morawieckiego

Morawiecki rekrutuje do Rozwoju Plus

W tym tygodniu, już po tym, jak minął termin ultimatum na złożenie „lojalki”, na powrót na łono partii zdecydował się poseł Grzegorz Lorek, który wcześniej zapisał się do stowarzyszenia Morawieckiego. Rzecznik PiS Rafał Bochenek w poniedziałek poinformował, że parlamentarzysta złożył rezygnację z Rozwoju Plus i „wraca do PiS, składając wymagane oświadczenie”.  

Morawiecki wyjaśnił na antenie Polsat News, że nie ma żalu do posła z powodu jego decyzji i zadeklarował, że chciałby „skoncentrować się na przyszłości”. Polityk został też zapytany o Daniela Obajtka, który wstąpił do stowarzyszenia, ale później zmienił zdanie. – Do końca tego nie wiem dlaczego, ale to są jakby osobiste sprawy i nie chciałbym w nie wnikać – odpowiedział były premier. 

Polityk traktuje słowa Jarosława Kaczyńskiego o wykluczeniu „rozłamowców” za obowiązującą. – Klamki zapadły, klamki o wypchnięciu nas, już pod koniec zeszłego tygodnia, kiedy wszystkie te propozycje, które kierowaliśmy, zostały odrzucone – wyjaśnił.

Komitet PiS nie wyrzucił Morawieckiego

Prezydium Komitetu Politycznego PiS zakazało swoim członkom udziału w organizacjach o charakterze politycznym. W szczególności dotyczyło to osób, które zadeklarowały udział w stowarzyszeniach Rozwój Plus oraz Po pierwsze Polska. Politycy mieli więc złożyć oświadczenia, że do nich nie należą. Czas na to minął w czwartek 23 lipca. Osobom, które tego nie zrobiły, miały grozić „konsekwencje przewidziane w statucie, w tym utrata członkostwa w PiS”. 

Rafał Bochenek we wtorek 28 lipca poinformował, że „Komitet Polityczny PiS zatwierdził listę [44 – red.] osób, które nie złożyły w terminie lub złożyły w złej formie wymaganego przez kierownictwo partii oświadczenia o przynależności do Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie został skierowany wniosek do Rzecznika Dyscyplinarnego PiS celem dopełnienia formalności i wyjaśnienia statusu każdej z tych osób”. 

Bochenek podczas konferencji nie odpowiedział wprost, czy każdy z tych polityków zostanie usunięty z partii. Podkreślił jednak, że „z punktu formalnoprawnego” Mateusz Morawiecki nie jest z niej wykluczony, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.

Share.
Exit mobile version