-
Biegli psychiatrzy uznali, że Mieszko R. był niepoczytalny w chwili popełnienia zabójstwa na Uniwersytecie Warszawskim.
-
Opinia ekspertów wskazuje na potrzebę leczenia podejrzanego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym ze względu na wysokie ryzyko ponownego popełnienia poważnego przestępstwa.
-
Prokuratura nie wnosi zastrzeżeń do opinii biegłych, a wobec podejrzanego nadal stosowany jest tymczasowy areszt.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prokuratura przekazała najnowsze informacje w śledztwie dotyczącym zabójstwa, do którego doszło na Uniwersytecie Warszawskim. Kluczowa okazała się opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu psychicznego Mieszka R.
Jak wynika z ekspertyzy, w czasie popełnienia zarzucanego mu czynu podejrzany był całkowicie niepoczytalny. Biegli stwierdzili, że „w okresie inkryminowanym zdolność rozpoznania znaczenia czynów, które są mu zarzucane, a także zdolność pokierowania swoim postępowaniem, były całkowicie zniesione”. Oznacza to spełnienie przesłanek z art. 31 par. 1 Kodeksu karnego, dotyczącego pełnej niepoczytalności.
Morderstwo na UW. Biegli wydali opinię ws. Mieszka R.
Jednocześnie eksperci ocenili, że pozostawanie Mieszka R. na wolności wiązałoby się z wysokim ryzykiem ponownego popełnienia poważnego przestępstwa.
Jak wskazano w komunikacie, „pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną”.
W związku z tym biegli uznali, że konieczne jest zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Podstawą są przepisy art. 93a par. 1 pkt 4 oraz art. 93b par. 1 kodeksu karnego.
Biegli zwrócili również uwagę na sytuację ewentualnego zwolnienia podejrzanego z detencji psychiatrycznej w przyszłości. W takim przypadku – jak podkreślili – należałoby rozważyć umieszczenie go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, „jako formę długoterminowej, wyspecjalizowanej kontroli i ograniczenia ryzyka ponownego popełnienia ciężkiego przestępstwa przeciwko życiu”.
Mieszko R. nadal w areszcie. Biegli psychiatrzy wydali opinię
Prokuratura po zapoznaniu się z opinią nie zgłasza wobec niej zastrzeżeń. „Nie widzi podstaw do jej kwestionowania, uzupełnienia, czy potrzeb wywołania innej opinii” – poinformowano.
Obecnie śledczy oczekują na ewentualne wnioski stron postępowania, które po analizie opinii biegłych mogą wystąpić o jej uzupełnienie lub sporządzenie kolejnej ekspertyzy. Do tego czasu wobec podejrzanego nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Jak przekazał Interii prok. Antonii Skiba, po takiej opinii biegłych prokurator może wystąpić do sądu o umorzenie sprawy. – Wówczas to sąd rozpatrzy wydaną opinię biegłych i zdecyduje o tym, czy mężczyzna stanie przed sadem, czy też sprawa zostanie umorzona – powiedział prokurator.
Zbrodnia na UW. Mieszko R. zabił 53-letnią portierkę uczelni
22-letni student Wydziału Prawa UW Mieszko R. zaatakował siekierą na początku maja 2025 roku 53-letnią portierkę uczelni. Zamykała ona drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta nie przeżyła ataku, zmarła na miejscu.
Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Podejrzany został zatrzymany. W interwencji pomógł obecny na miejscu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który udzielił pomocy interweniującym pracownikom Straży UW, a także udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej rannemu pracownikowi.
SOP była na terenie kampusu, gdyż w innym miejscu na wykładzie akademickim przebywał ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
-
Zabójstwo na UW. Nowe informacje o Mieszku R.
-
Nowe informacje ws. zbrodni na UW. Sąd zadecydował o losie sprawcy


