
Tuż przed weekendem do naszego kraju wraca mroźna zima. Nawet za dnia miejscami będzie kilkanaście stopni poniżej zera, a mrozy opanują praktycznie cały kraj. W nocy lokalnie trzeba się liczyć z wartościami w okolicach -20 stopni – wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Ta apka mówi, kiedy spadnie śnieg – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Nie tylko mróz. Miejscami spadnie śnieg i marznący deszcz
Dzięki wyżowi Daniel pogoda będzie przeważnie spokojna, ale nie zabraknie słabych opadów śniegu.
Większym zmartwieniem mogą się rano okazać opady marznącego deszczu i mżawki, głównie w rejonie Ziemi Łódzkiej i Świętokrzyskiej, wschodniej części Wielkopolski, północnej części Opolszczyzny i Śląska oraz na południu Mazowsza. Tam tego typu opady mogą powodować gołoledź.
Z tym zagrożeniem trzeba się liczyć mniej więcej do południa. Potem opady zmienią charakter i z czasem zamiast deszczu popada tam śnieg. Najwięcej białego puchu napada w Sudetach, gdzie lokalnie warstwa śniegu może się zwiększyć o około 5 cm.
W piątek wyraźnie odczujemy napływ chłodnego powietrza z północnego wschodu Europy. W rejonie Suwalszczyzny i Podlasia oraz na Warmii i Mazurach będzie najzimniej: od -11 do -9 stopni Celsjusza. W centrum mróz wyniesie około -4 stopni, a jedynie na południu i południowym zachodzie będzie w okolicach zera lub do około dwóch stopni na plusie.
Dzięki przeważnie słabemu wiatrowi odczuwalna temperatura nie będzie znacząco wyższa. Mocniej powieje jedynie wysoko w Bieszczadach i Sudetach: w porywach do 55 km/h. Wysoko w górach mogą powstawać zawieje i zamiecie śnieżne.
Przed nami mroźna noc. Po niej przyjdą jeszcze zimniejsze
Po zachodzie słońca mrozy staną się jeszcze bardziej dojmujące. Na północnym wschodzie wyniosą do -20, -18 stopni, a na samych krańcach tego rejonu Polski mogą być nawet -22 stopnie Celsjusza.
W centrum można się spodziewać około -12 stopni, a ujemne temperatury nocą zanotujemy w całym kraju, w tym na południowym zachodzie, gdzie będą trzy stopnie poniżej zera.
To jeszcze nie będzie apogeum zimna. Synoptycy największych mrozów spodziewają się w weekend oraz na początku przyszłego tygodnia, kiedy to temperatura miejscami spadnie nawet poniżej -25 stopni Celsjusza.

