Jak napisał w piątek (20 marca)  Trump, celem amerykańsko-izraelskich wojsk na Bliskim Wschodzie jest także „całkowicie osłabić irańskie zdolności rakietowe, wyrzutnie i wszystko, co z nimi związane”. Zniszczona miała zostać „irańska baza przemysłowej obrony”. Jak zadeklarował prezydent USA, amerykańsko-izraelskie wojska dążą także do likwidacji Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych Iranu.

Trump: Jesteśmy bardzo blisko

Trump przyznał, że jednym z priorytetów USA i Izraela jest uniemożliwienie rozwoju zdolności nuklearnych przez Teheran. W przypadku działań Iranu do tego zmierzających USA będą mogły natomiast „szybko i zdecydowanie zareagować”. Stwierdził, że po upływie trzech tygodni na froncie, cele są bliskie realizacji. 

Zobacz wideo Iran ostrzegał przed wojną regionalną, ale Trump go nie słuchał

Szef Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), adm. Brad Cooper, w opublikowanym w sobotę w nagraniu wideo, poinformował, że od 28 lutego, gdy rozpoczęła się wojna z Iranem, armia amerykańska uderzyła w 8 tys. celów w tym państwie.

„Jak dotąd uderzyliśmy w ponad 8 tys. celów, w tym 130 irańskich okrętów, co stanowi największą eliminację marynarki wojennej w ciągu trzech tygodni od czasu II wojny światowej” – oznajmił Cooper.

„Irańska marynarka nie pływa”

Według niego armia amerykańska „eliminuje tysiące irańskich rakiet, zaawansowane drony ofensywne i całą irańską marynarkę, którą (Irańczycy) wykorzystują do nękania międzynarodowego handlu”.

„Nasz postęp jest oczywisty” – dodał, podkreślając, że „irańska marynarka nie pływa, ich taktyczne myśliwce nie latają, a także stracili zdolność do wystrzeliwania rakiet i dronów w takiej liczbie jak na początku konfliktu”.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne – lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Do kwestii blokady Cieśniny Ormuz odniósł się także w swoim wpisie Donald Trump. Stwierdził, że cieśnina „będzie musiała być strzeżona i pilnowana przez inne państwa, które z niej korzystają”.

„Jeśli ktoś nas poprosi, pomożemy krajom w ich działaniach w cieśninie Ormuz, ale nie powinno to być konieczne, gdy zagrożenie ze strony Iranu zostanie wyeliminowane” – napisał.

Czytaj także: Maleńka koralowa wyspa Chark w północnej części Zatoki Perskiej może stać się polem głównej bitwy w wojnie w Iranie. Właśnie stamtąd tankowce wywożą irańską ropę naftową, główne źródło finansowania władz w Teheranie – pisze Andrzej Kublik na Wyborcza.pl.

Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Share.
Exit mobile version