Prezydent Nawrocki udał się z dwudniową wizytą do USA w piątek. W sobotę w Dallas wziął udział w konferencji CPAC. Podczas swojego wystąpienia podkreślał jedność wartości między narodami Polski i USA. – Polska i Stany Zjednoczone są nie tylko sojusznikami. Jesteśmy narodami zbudowanymi wokół tej samej idei; że rząd powinien służyć ludziom, a nie rządzić nimi, że wolność musi być chroniona, a nie zarządzaną, że tradycja jest istotna, bo daje ona znacznie wolności – zaznaczył.
– Jesteśmy dwoma narodami, dwoma kontynentami, natomiast łączy nas ta sama chrześcijańska cywilizacja – dodał polski prezydent, mówiąc o tym, co łączy Polskę i Stany Zjednoczone. Jak ocenił, dziś cywilizacja chrześcijańska jest zagrożona nie tylko z zewnątrz, ale także od wewnątrz.
Nawrocki: Rosja reprezentuje korupcję i przemoc
Nawrocki wymienił również Polaków, którzy byli ważni w historii USA, jak Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski. Wskazywał też na zagrożenie ze strony Rosji, która „nie broni wartości”. – W Europie dzisiaj mamy do czynienia z agresywną Rosją. Reżimem, który atakuje swoich sąsiadów. Reżimem, który niszczy miasta. Reżimem, który uważa, że władza daje mu prawo do dominacji nad innymi. I dzisiaj ten sam reżim próbuje wmawiać światu, że są obrońcami tradycyjnych wartości. To kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu. Rosja reprezentuje korupcję i przemoc – podkreślił.
Dodał, że „prawdziwy konserwatyzm szanuje godność człowieka, prawdziwy konserwatyzm wierzy w wolność w ramach prawa”. – Również widzimy inne zagrożenia. Reżimy w różnych częściach świata, siejące destabilizację i terror w swoich regionach i poza nimi. Te władze autorytarne, które chcą zmienić kształt świata – nie wokół wolności, ale wokół kontroli – mówił Nawrocki.
Zaznaczył, że „obliczu tych zagrożeń mamy wybór – dać się podzielić – albo stać razem”. – Polska swego wyboru dokonała. Zostaliśmy po stronie Stanów Zjednoczonych tak, jak robimy to zawsze: 250 lat temu, podczas I i II wojny światowej, po atakach terrorystycznych z 11 września. Nie dlatego, że jest to wygodne. Ale dlatego, że tak należy – mówił Nawrocki.
Prezydent Polski: Wolność potrzebuje silnych rodzin
– Słyszymy głosy, że patriotyzm jest czymś, czego powinniśmy się wstydzić, że granice, nie są ważne, że wiara powinna być wypchnięta z życia publicznego, że tradycja jest czymś, czego należy się pozbyć. Słyszycie to tu, w Ameryce, my słyszymy to w Europie – mówił prezydent Polski.
Zaznaczył, że „naród bez tożsamości, jest narodem bez przyszłości”. – Jestem przekonany, że my w Polsce i wy, tutaj w Stanach Zjednoczonych, nie pozwolicie na coś takiego, ponieważ wiemy o czymś, o czym zapomniało wiele elit: wolność nie przetrwa sama z siebie. Potrzebuje silnych rodzin, potrzebuje silnych społeczności i ludzi, którzy są gotowi jej bronić – przekonywał Nawrocki.
Nawrocki wspomina polskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie
Nawrocki mówił też, że „sojusze nie są budowane tylko w salach konferencyjnych i za zamkniętymi drzwiami”. – Powstają na polach walki, są budowane w chwilach odwagi, w chwilach poświęcenia, w tym w trakcie odwagi i ostatecznego poświęcenia, które pokazało 66 polskich żołnierzy, którzy oddali życie w Iraku i Afganistanie – powiedział Nawrocki.
– Staliśmy ramię w ramię w Afganistanie, w Iraku. Czasami to partnerstwo jest spisywane w najsilniejszych możliwych słowach i przez krew – podkreślił.
Nawrocki: Dziś Unia potrzebuje szybkich napraw
– Wyzwania, z którymi mamy do czynienia, biorą się nie tylko z zewnątrz. Biorą się także z wewnątrz, od naszych własnych społeczeństw. Polska dokonała właściwej decyzji, dołączając do Unii Europejskiej, i chcemy być częścią Unii. Wierzę, że większość moich rodaków podziela ten pogląd – że Polska ma głos i prawo do mówienia głośno – mówił prezydent.
Jak mówił, Polska jest członkiem UE już od ponad 20 lat, ale teraz Unia, jak ocenił, „potrzebuje ona szybkich napraw”. – Widzimy politykę, która, jakkolwiek dobra w zamyśle, ryzykuje osłabieniem podstaw naszej siły. Widzimy potężnych biurokratów, którzy podejmują decyzje przeczące zdrowemu rozsądkowi, które zamiast wzmacniać Europę, osłabiają ją – dodał Nawrocki.
Wskazał, że chodzi m.in. o politykę energetyczną, migracyjną czy dążenia do centralizacji. – Czasami widzimy też projekty ideologiczne, które odciągają nas od wartości, które stanowią podstawę naszej cywilizacji chrześcijańskiej. Wierzę, że Europa i Ameryka są najsilniejsze, gdy szanują swoje narody i swą tradycję, słuchają swoich ludzi – powiedział.
– Polska jest zaangażowana w transatlantycki ideał silnych krajów i narodów – takich, które pamiętają, skąd bierze się ich prawdziwa siła. Polska jest historią sukcesu wolności – mówił, przypominając historię XX wieku w Polsce, w tym okupację i rządy komunistów, a następnie szybki rozwój po transformacji ustrojowej.
Karol Nawrocki nie spotka się z Donaldem Trumpem. Choć prezydent USA zwykle bierze udział w konferencjach CPAC, jak w ubiegłym roku pod Waszyngtonem, gdzie spotkał się z Andrzejem Dudą, w tym roku Biały Dom poinformował, że Trump ma inne zobowiązania.
Czytaj także: Senator wyrzucony z Prawa i Sprawiedliwości: Kaczyński idzie w stronę nacjonalizmu. Rozmowa Arkadiusza Gruszczyńskiego na Wyborcza.pl.
Karol Kostrzewa, Marcin Chomiuk, Wiktoria Nicałek (PAP)


