Kluczył, kręcił, ale w końcu co nieco wyjaśnił: – W zeszły czwartek podpisano list intencyjny umożliwiający transfer technologii – przekazał ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar pytany w „Dniu na świecie”. Zasugerował także, że technologia nieujawniona publicznie prawdopodobnie już powstaje w naszym kraju.


A mowa o produkcji dronów.

Drony z Wielkiej Brytanii i z Niemiec


Ukraiński producent dronów Ukrspecsystems poinformował pod koniec 2025 roku o zainwestowaniu 200 mln funtów w produkcję systemów bezzałogowych na terenie Wielkiej Brytanii. Plan zakładał stworzenie fabryki oraz centrum testowo-szkoleniowego w Anglii Wschodniej. Dziś wiadomo, że linie produkcyjne w Wielkiej Brytanii już działają. A to nie wszystko.


W połowie lutego w Niemczech także ruszy produkcja ukraińskich dronów. Taką informację podał prezydent Wołodymyr Zełenski podczas rozmowy ze studentami i wykładowcami Kijowskiego Instytutu Lotnictwa, doniósł Ukrinform. – W Europie w 2026 roku będzie dziesięć centrów eksportowych. Będą to kraje bałtyckie i kraje Europy Północnej – poinformował prezydent Ukrainy i dodał: – Obecnie mamy 450 firm produkujących drony, z czego 40-50 to firmy z najwyższej półki.

Szkolenia dla polskich wojskowych z obsługi dronów


Wobec informacji o ukraińskich dronach z Wielkiej Brytanii i z Niemc, ambasador Ukrainy został zapytany czy i kiedy podobna produkcja ruszy również w Polsce. – Obecnie trwają przygotowania kontaktów na poziomie roboczym w ramach odpowiednich struktur, które mają ustalić zasady faktycznej współpracy – poinformował Wasyl Bodnar.


Te kwestie związane z dronami i obronnością są omawiane już od dłuższego czasu. – Działają grupy robocze zajmujące się bezpośrednią wymianą doświadczeń z Ukrainą. Ukraińscy instruktorzy prowadzili już szkolenia dla polskich wojskowych. Funkcjonują także kanały wymiany informacji – m.in. dotyczących sytuacji w przestrzeni powietrznej oraz systemów wykorzystywanych do przeciwdziałania rakietom i dronom, żeby Polska stała się silniejsza w zakresie obrony przed tymi zagrożeniami – powiedział.


Zapytany o możliwy termin uruchomienia produkcji w Polsce, ambasador Ukrainy przyznał, że nie chce składać konkretnych deklaracji. Przyznał, że są jednak działania, które po prostu nie są komunikowane publicznie. – Coś się produkuje, ale nie mówimy o tym otwarcie – przekazał.

Share.
Exit mobile version