W skrócie
-
Kanclerz Niemiec wyraził uznanie dla deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa o gotowości zakończenia działań zbrojnych w Iranie, wskazując na warunki takie jak rezygnacja Iranu z programu jądrowego i zaprzestanie wspierania terroryzmu.
-
Friedrich Merz odrzucił możliwość wojskowego zaangażowania Niemiec w operację 'Epic Fury’, deklarując gotowość udziału w stabilizacji regionu po zakończeniu walk.
-
Kanclerz Niemiec zaapelował do przywódców UE o przyspieszenie reform gospodarczych, podkreślając znaczenie silnej gospodarki dla pozycji Europy i bezpieczeństwa energetycznego.
– Jestem niezwykle wdzięczny prezydentowi USA za sygnał, który wysłał wczoraj wieczorem, że jest gotowy zakończyć walki – powiedział szef niemieckiego rządu.
Kanclerz Merz podkreślił, że ewentualne zakończenie konfliktu jest ściśle powiązane z żądaniami administracji Trumpa wobec Teheranu. Według relacji kanclerza, fundamentem porozumienia mają być: całkowita rezygnacja Iranu z programu jądrowego, zaprzestanie wspierania terroryzmu przez irański reżim i otwartość na bezpośrednie negocjacje.
– Jeśli to wszystko będzie możliwe, to zmierzamy w dobrym kierunku – ocenił kanclerz, zaznaczając, że obecny konflikt jest główną przyczyną gwałtownych skoków cen energii uderzających w europejskich konsumentów.
Atak na Iran. Niemiecka pomoc dopiero po wstrzymaniu walk
Friedrich Merz kategorycznie odrzucił możliwość wojskowego zaangażowania Niemiec w trwającą fazę operacji „Epic Fury”. Zadeklarował jednak, że Berlin jest gotowy odegrać kluczową rolę w stabilizacji regionu, jednak zaznaczył, że „będzie to możliwe dopiero wówczas, gdy ucichną strzały”.
Jednocześnie kanclerz Niemiec zapewnił, że jego kraj m.in. chce uczestniczyć w utrzymaniu drożności szlaków handlowych. – Nie zrobimy tego jednak w trakcie trwających działań wojennych – zaznaczył Merz.
Kanclerz Niemiec wezwał również przywódców UE do przyspieszenia reform gospodarczych. W jego ocenie tylko silna, innowacyjna gospodarka pozwoli Europie utrzymać pozycję globalną i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne oraz obronne.
– Chodzi o to, aby Europa utrzymała swoją pozycję w tym coraz trudniejszym świecie oraz o to, abyśmy mogli dotrzymać kroku – zarówno jeśli chodzi o nasze zdolności obronne, jak też o nasze zaopatrzenie w energię. A to wszystko jest możliwe tylko dzięki silnej gospodarce. W tym zakresie musimy dziś zrobić duży krok naprzód – skwitował.


