
Niemiecka opinia publiczna już dawno zdążyła przyzwyczaić się do tego, że premier Bawarii Markus Söder jest politykiem o zdecydowanych poglądach i nierzadko bardzo spontanicznym. Söder często zraża do siebie nie tylko przeciwników politycznych, ale także swoich partyjnych kolegów z konserwatywnych partii CDU i CSU. Podobnie jest w przypadku jego najnowszej propozycji.
Na początku tygodnia w malowniczym klasztorze Banz na północ od Bambergu w Górnej Frankonii odbyło się zamknięte posiedzenie frakcji CSU w bawarskim Landtagu. W jego trakcie premier Bawarii zażądał, aby w najbliższej przyszłości liczba krajów związkowych w Niemczech zmniejszyła się poniżej obecnych 16, a więc aby niektóre z nich połączyły się.
– Większe jednostki odnoszą większe sukcesy niż małe – stwierdził Söder. Jednocześnie nie przedstawił żadnych propozycji dotyczących tego, które kraje powinny zostać połączone. Jedno jest pewne: Bawaria ma pozostać bez zmian.
Niemcy. Cztery landy wspierają 12 pozostałych
Według polityka CSU kluczowe znaczenie ma to, że ewentualny nowy podział landów musi przede wszystkim sprzyjać wzmocnieniu gospodarczemu. Od dłuższego czasu wiadomo bowiem, że w ramach wyrównywania finansowego, w ramach którego biedniejsze landy otrzymują pieniądze od bogatszych, obecnie tylko cztery z nich są darczyńcami. Są to silne gospodarczo kraje południowe: Badenia-Wirtembergia i Bawaria oraz Hesja i Hamburg ze swoim dochodowym portem. Wszystkie pozostałe kraje są więc w pewnym sensie od nich uzależnione.
Tylko w pierwszych sześciu miesiącach 2024 roku te cztery kraje związkowe przekazały ponad 11 miliardów euro 12 mniej zamożnym landom. Wkład samej Bawarii wyniósł około 6,7 miliarda euro, czyli ponad połowę wszystkich płatności. Zasadniczo podział ten był podobny także w poprzednich latach, dlatego Bawaria wystąpiła już w 2023 r. do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z pozwem przeciwko obecnej strukturze wyrównań finansowych. Jak dotąd trybunał nie rozpatrzył jeszcze tego pozwu. Wyrównania finansowe między krajami związkowymi mają pomóc w stworzeniu zbliżonych warunków życia w całych Niemczech.
Bawaria w roli głównego sponsora – nie zawsze tak było. Przez długie lata uboga rolniczo była krajem, który otrzymywał pieniądze od innych niemieckich landów, w dawnej Republice Federalnej Niemiec np. od Nadrenii Północnej-Westfalii, gdzie do lat siedemdziesiątych XX wieku działał prężnie przemysł węglowy i hutniczy.
Niemcy. Jeden przypadek połączenia krajów związkowych
To w jaki sposób może dojść do reorganizacji krajów związkowych, określono w ustawie zasadniczej. Odbywa się to poprzez uchwałę Bundestagu. Dotychczas miało to miejsce tylko raz, w 1952 r. w starej Republice Federalnej, która powstała wyłącznie z landów zachodnich. Wówczas z Badenii, Wirtembergii-Badenii i Wirtembergii-Hohenzollern utworzono nowy południowo-zachodni kraj związkowy Badenia-Wirtembergia, który istnieje do dziś.
Zmiana liczby landów w Niemczech? Nieudana próba z 1996 roku
W 1996 r. podjęto próbę utworzenia z Berlina i Brandenburgii wspólnego kraju związkowego, co miało nieco inne podstawy prawne. Już na pierwszy rzut oka wydaje się mało uzasadnione, aby stolica Niemiec, położona centralnie w Brandenburgii, stanowiła odrębny kraj związkowy. Plan połączenia obu landów nie wymagał uchwalenia żadnej ustawy federalnej. Konieczne było jednak przeprowadzenie w nich głosowania. W Berlinie niewielka większość wyborców opowiedziała się za połączeniem, ale w Brandenburgii 62,7 procent głosowało przeciwko. Od tego momentu nie podjęto już dalszych działań.
W ostatnich dziesięcioleciach wielokrotnie pojawiały się dyskusje na temat tego, czy północne kraje związkowe Dolna Saksonia i Szlezwik-Holsztyn nie powinny zostać połączone z miastami-krajami związkowymi Hamburg i Brema. Jednak również w tym przypadku pozostało to tylko w sferze dyskusji.
Zmiany na mapie Niemiec? Politycy reagują z humorem
Całkiem możliwe, że teraz będzie podobnie. Premier Saksonii-AnhaltReiner Haselhoff potraktował inicjatywę Markusa Södera z humorem. Ten bogaty w energię wiatrową i słoneczną kraj dostarcza energię odnawialną również do Bawarii. Podczas wydarzenia w Halle polityk CDU powiedział: – Do czasu zmiany konstytucji, solidarni jak zawsze, obiecujemy, że nie pozostawimy Monachium, kancelarii krajowej i Bawarii bez energii elektrycznej.
Fuzja landów w Niemczech? Obawy o głosy wyborców
Co ciekawe, w Nadrenii-Palatynacie, która zgodnie z propozycją Södera może stanąć w obliczu fuzji z Krajem Saary, w marcu tego roku odbędą się wybory do nowego parlamentu krajowego. Tamtejsza CDU liczy na duże szanse na przejęcie władzy. Dotychczas rządziła tam SPD. Czołowy kandydat CDU Gordon Schnieder, czyli niejako kolega partyjny Markusa Södera, stwierdził lakonicznie: – Większe jednostki, jakich domaga się premier Bawarii, nie rozwiązują problemów strukturalnych.
Premier Bawarii ma kontrowersyjny pomysł. Wkrótce wizyta w Kraju Saary?
Również premier Kraju Saary, Anke Rehlinger z SPD, zabrała głos. Także ona stwierdziła z przymrużeniem oka, że spodziewała się „corocznej dyskusji medialnej” z Söderem na ten temat dopiero w polityczną Środę Popielcową po okresie karnawału. Podczas przemówień w Środę Popielcową w całych Niemczech politycy tradycyjnie wypowiadają się na aktualne tematy w luźnym i humorystycznym tonie. W każdym razie Rehlinger zaprosiła Södera do Kraju Saary. Ale nie dostała jeszcze odpowiedzi.
Deutsche Welle, Jens Thurau

