Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Dzieje się coś dziwnego. Przylatują i odlatują inaczej niż kiedyś

Dzieje się coś dziwnego. Przylatują i odlatują inaczej niż kiedyś

22 stycznia, 2026
TSUE zasądza odszkodowania za neosędziów. Polska wypłaciła już miliony za bałagan – Biznes Wprost

TSUE zasądza odszkodowania za neosędziów. Polska wypłaciła już miliony za bałagan – Biznes Wprost

22 stycznia, 2026
Ten sondaż studzi emocje wokół wspólnej listy. Koalicja rządząca straciłaby większość

Ten sondaż studzi emocje wokół wspólnej listy. Koalicja rządząca straciłaby większość

22 stycznia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Dzieje się coś dziwnego. Przylatują i odlatują inaczej niż kiedyś
  • TSUE zasądza odszkodowania za neosędziów. Polska wypłaciła już miliony za bałagan – Biznes Wprost
  • Ten sondaż studzi emocje wokół wspólnej listy. Koalicja rządząca straciłaby większość
  • Matura 2026, język polski, egzamin ustny. Lista wszystkich jawnych pytań
  • Alexander Stubb o Rosji: Wojna to kompletna porażka Władimira Putina
  • Właściciele pomp ciepła przerażeni. Nadeszły rachunki grozy – Biznes Wprost
  • Iga Świątek z sukcesem w Australian Open. Polska katastrofa w tle – Tenis – Sport Wprost
  • Ziobro i Romanowski obciążeniem dla Orbana? Grupa europosłów uderza w premiera Węgier – Wprost
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Niemcy. Rząd Friedricha Merza ma plan na tańszy prąd. Poważne zagrożenie dla polskich firm
Świat

Niemcy. Rząd Friedricha Merza ma plan na tańszy prąd. Poważne zagrożenie dla polskich firm

PersonelPersonel21 listopada, 2025
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Niemcy. Rząd Friedricha Merza ma plan na tańszy prąd. Poważne zagrożenie dla polskich firm
Niemcy. Rząd Friedricha Merza ma plan na tańszy prąd. Poważne zagrożenie dla polskich firm

– Obniżamy teraz ceny energii, aby chronić miejsca pracy w tym kraju – oświadczył niemiecki wicekanclerz i jednocześnie minister finansów Lars Klingbeil, po głosowaniu w Bundestagu nowelizującym ustawy: o energetyce oraz o podatku od energii elektrycznej.

– Naszym najwyższym priorytetem jest przywrócenie Niemiec na ścieżkę wzrostu gospodarczego – dodał. Tydzień później, 13 listopada 2025 r. na stronach internetowych rządu federalnego ukazała informacja, kto będzie w RFN głównym beneficjentem zmian prawnych.

„Obniżony podatek od energii elektrycznej dla około 600 tys. firm produkcyjnych, rolników i leśników ma mieć charakter stały, aby wzmocnić wzrost gospodarczy i zapewnić miejsca pracy. Skorzystają na tym duże firmy, ale przede wszystkim wiele średnich przedsiębiorstw – od sklepów mięsnych i piekarni po energochłonne przedsiębiorstwa przemysłowe i branżę budowlaną” – dodawał otuch przedsiębiorcom rząd Merza. A jest im ona bardzo potrzebna.

Konieczność nie do uniknięcia


Obietnicę znaczącej obniżki cen prądu Niemcy usłyszeli, gdy koalicja CDU/CSU z SPD podpisywała umowę, powołującą wspólny rząd. Okoliczności sprawiają, iż jej spełnienie staje się paląca koniecznością. Wedle wyliczeń Federalnej Agencji Handlu Zagranicznego od początku 2025 r. niemiecki eksport do Chin sukcesywnie maleje. Chińskie firmy, zwłaszcza z branży motoryzacyjnej, wygrywają konkurencję z niemieckimi, wypierając je z tamtejszego rynku. Szacuje się więc, że wartość eksportu z RFN do Państwa Środka wyniesie w 2025 r. ok 80 mld euro i będzie o 10 proc. niższa, niż rok wcześniej. To oznacza rekordowy deficyt w wzajemnej wymianie handlowej, wynoszący aż 90 mld euro.

Nie lepiej dzieje się w relacjach ekonomicznych ze Stanami Zjednoczonymi. Po ustanowieniu przez Donalda Trumpa barier celnych niemiecki eksport do USA spadł o kilkanaście procent. A może być gorzej. Pod koniec lata portal informacyjny tagesschau.de zacytował głównego ekonomistę Commerzbanku, Jörga Krämera, który oznajmił: – Oczekuje się, że wyższe cła zmniejszą eksport do USA po uwzględnieniu cen o około 20-25 procent w ciągu najbliższych dwóch lat.

Dla państwa od trzech lat pogrążonego w recesji nie jest to dobra wiadomość. Zwłaszcza, że rozwój ekonomiczny i dobrobyt Republiki Federalnej Niemiec od końca XX w. opiera się na eksporcie. Niemcy są trzecim eksporterem globu po olbrzymich Chinach i Stanach Zjednoczonych, posiadając zaledwie 80 mln mieszkańców. Przy takim modelu rozwojowym, jeśli eksport zacznie znacząco spadać, wówczas ich gospodarka poczuje pętlę zaciskającą się na szyi, dociążaną nadmiarem niewykorzystywanych mocy produkcyjnych. Wówczas ratunkiem stają się ostre cięcia kosztów oraz relokacja – a ściślej mówiąc – paniczna ewakuacja produkcji poza granice kraju.

Pierwsze symptomy tego są coraz bardziej widoczne. Mocno nieaktualne dane, jakie podaje Federalny Urząd Statystyczny za lata 2021-2013, mówią, iż z Niemiec częściowo lub całkowicie relokowało produkcję ok. 1,3 tys. firm, likwidując ok. 71 tys. miejsc pracy.

O wiele ciekawsze będą dane za rok poprzedni i obecny, gdy zostaną podliczone. Wskazuje na to chociażby raport firmy konsultingowej Simon – Kucher pt. „Location Perspectives Study 2025”. Mówi on, iż jeśli idzie o branże energochłonne (przemysł stalowy, chemiczny, itp.), aż 73 proc. niemieckich przedsiębiorstw przenosi właśnie produkcję za granice RFN. „Dla niemal wszystkich ankietowanych firm (97%) ceny energii są najważniejszym czynnikiem lokalizacji” – zapisano w raporcie. Niemiecki rząd musi więc jak najszybciej ten trend uciąć.

Zbierający na bieżąco dane o cenach energii na całym globie portal globalpetrolprices.com informuje, że w 2025 r. w Niemczech firmy płaciły średnio 0,28 dolara za kilowatogodzinę energii elektrycznej, a w Chinach 0,09 dolara. Czyli ponad trzy razy mniej. Państwo Środka, rozbudowując swój system energetyczny, stawia na taniość i wydajność. Zatem przez ostatnią dekadę jego filarem uczyniono elektrownie węglowe, z powodu posiadania powszechnie dostępnych i tanich w eksploatacji złóż tego paliwa. Do tego dodano szybką rozbudowę Odnawialnych Źródeł Energii, lokalizując siłownie wiatrowej i słoneczne, tam gdzie jej pozyskiwanie jest najbardziej efektywne. Trzecim i czwartym filarem będą elektrownie jądrowe (w planie do 2035 r. ponad 100 czynnych reaktorów) oraz magazyny energii.

Dla niemieckiego sytemu energetycznego podstawowym wskaźnikiem przy jego przebudowie przez dwie dekady była redukcja emisji CO2, przy jednoczesnej likwidacji zeroemisyjnych elektrowni jądrowych. Zatem Berlin nie ma wielkiego pola manewru, bo pozbawił się możliwości znaczącej obniżki kosztów wytwarzania prądu. Jednak transformacja energetyczna wygenerowała szereg stałych opłat i podatków, wymyślonych po to, by ją wymuszać oraz pozyskiwać na nią środki.

Plan Merza jest bardzo prosty. Należy ciąć opłaty i dodawać subsydia. Czyli rozmontować część systemu, zachęcającego do przechodzenie na OZE. Po cichu robił to już rząd Scholza, obniżając podatek od energii elektrycznej. Merz kontynuuje koncepcję, dorzucając obniżenie opłaty za magazynowanie gazu, co przełoży się na jego cenę oraz funduje 6,5 mld euro rocznej dotacji dla operatorów systemów przesyłowych. To pozwoli im znacząco obniżyć płacone przed odbiorców opłaty sieciowe. Poza tym w 2026 r. powinna wejść w życie obniżona stawka VAT-u na energię elektryczną.

Całość działań tworzy program subwencyjny, który obciąży budżet państwa po przez mniejsze dochody z podatków oraz większe wydatki na dopłaty. Ale skorzystają na tym zwykli Niemcy.

„Typowe trzyosobowe gospodarstwo domowe w domu jednorodzinnym zaoszczędzi zatem średnio 159 euro na rachunkach za energię elektryczną w przyszłym roku w porównaniu z rokiem 2025. Wydatki na ogrzewanie i gotowanie przy użyciu gazu ziemnego zmniejszą się średnio o 188 euro” – wylicza portal informacyjny grupy medialnej RND (RedaktionsNetzwerk Deutschland).

Oczywiście zadowolenie wyborców, z coraz większą przychylnością spoglądających na AfD, jest niezmiernie ważne dla Merza. Jednak co najmniej równie ważne jest zadowolenie niemieckiego przemysłu.

Zważywszy, że ceny podstawowych surowców energetycznych będą się zmieniać, obliczenia, o ile mniej zapłacą za prąd firmy, są tylko szacunkowe. Mówią one o około 0,15 euro za kilowatogodzinę, czyli ok. 0,17 dolarów. Nadal będzie to dwa razy drożej niż w Chinach, ale już nieco tajniej niż obecnie we Francji (0,18 dolarów) i ponad trzy razy taniej niż we Włoszech (0,42 dolarów). Na co zgodziła się Komisja Europejska. Nie widząc w działaniach Berlina nieuczciwej konkurencji dla innych członków Unii. Acz ciekawiej będzie spojrzeć na Polskę.

Rzut oka do tej samej bazy dany przynosi wiedzę, iż w 2025 r. średnia cena energii płacona przez firmy w Polsce wynosiła 0,37 dolara za kilowatogodzinę. Zatem była już o połowę wyższa, niż w Niemczech. Za kilka miesięcy będzie dwa razy wyższa i być może najwyższa w całej Unii. Ta olbrzymia różnica wynika z kilku rzeczy – stanu polskiej energetyki, kosztów trwającej transformacji na OZE i odmiennego od niemieckiego podejścia do tego – kto jest najważniejszy.

Gdy tuż przed najazdem Rosji na Ukrainę, zaczął się w Europie kryzys energetyczny, niemiecki rząd rozpoczął subsydiowanie prądu dla przemysłu kosztem indywidualnych konsumentów. Kanclerz Scholz wyszedł z założenia, iż zamożni obywatele jakoś to udźwigną, a gospodarka jest ważniejsza. Dlatego obecnie statystyczna niemiecka rodzina płaci 0,40 dolarów za kilowatogodzinę. W tym samym czasie rządzący Polską PiS zdecydował, że przedsiębiorstwa jakoś sobie poradzą, bo ważniejsi są wyborcy. Zafundował więc im „mrożenie cen energii”. Dzięki temu polska rodzina płaci średnio 0,23 dolarów za kilowatogodzinę. Powinna więc być dwa razy bardziej uśmiechnięta od dwukrotnie bardziej dociążonej – niemieckiej.

Plan Merza może to radykalnie zmienić, ponieważ tuż za Odrą zacznie się obszar o wiele tańszego prądu. Ten fakt będzie miał znaczenie dla każdej branży, w której cena energii decyduje od konkurencyjności i zyskach. Zróbmy króciutką listę: przemysł chemiczny, papierniczy i spożywszy. Huty, cementownie i magazyny żywności. Wytwórnie półprzewodników, centra danych, na czele z serwerowniami i modelami AI. Wreszcie wszelkie fabryki.

Z powodu ceny prądu sporo z tych branż ma się w III RP coraz gorzej. Inne też chciałyby zaoszczędzić. Gdy plan Merza zacznie wchodzić w życie, wówczas ludzie zawiadujący firmami będą przyglądać się z uwagą, czy aby po drugiej stronie Odry nie pojawiła się ciekawa alternatywa do relokowania swej działalności.

Niemal równocześnie z Bundestagiem 7 listopada prezydent Karol Nawrocki ogłosił i podpisał swoją inicjatywę ustawodawczą „Tani prąd – 33 proc.”. Jednak Polska to nie Niemcy, mimo iż zwarte w niej założenia bardzo podobne są do planu Merza i opierają się na cięciu opłat nałożonych na sprzedaż i przesył prądu oraz obniżce VAT-u. Drobną różnicę czyni kilka faktów.

W Berlinie panuje konsensus polityczny i na polu starań o tańszą energię dla gospodarki rząd wspierają wszystkie, głównie siły polityczne oraz wielki biznes (a dodatkowo kibicuje Bruksela). W przypadku Warszawy jakikolwiek sukces inicjatyw prezydenta jest całkowicie niestrawny dla rządu. Acz należy oddać, że jakikolwiek sukces rządu z miejsca psuje dobry humor prezydentowi. Zatem osiąganie konsensusu graniczy z cudem.

Deficyt budżetowy Niemiec oscyluje i ma oscylować w najbliższych latach w okolicach 3,5 proc. PKB i możliwości pożyczkowe są ogromne. Zatem Berlin udźwignie nowe subsydia. Polski budżet jest w stanie rosnącego rozpirzu. Najnowsze prognozy mówią, iż w 2026 r. deficyt może przekroczyć 6,5 proc PKB. Zatem dorzucanie nowych wydatków lub obcinanie dochodów zacznie przypominać wrzucenie granatu do płonącej szopy. Poza tym w odwrotności do Niemiec, gdy mowa o przedsiębiorstwach i gospodarce politycy twardo trzymają się zasady: „Ona zawsze da radę”. A czy nawet wówczas, gdy Niemcy będą się cieszyli dwa razy tańszym prądem, to zostanie wkrótce przetestowane.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Alexander Stubb o Rosji: Wojna to kompletna porażka Władimira Putina

Alexander Stubb o Rosji: Wojna to kompletna porażka Władimira Putina

Grenlandia. Mieszkańcy wyspy zmęczeni, chcą mieć święty spokój

Grenlandia. Mieszkańcy wyspy zmęczeni, chcą mieć święty spokój

USA. Bill i Hillary Clinton oskarżeni o obrazę Kongresu. W tle sprawa Jeffreya Epsteina

USA. Bill i Hillary Clinton oskarżeni o obrazę Kongresu. W tle sprawa Jeffreya Epsteina

Serbia. Fala antyrządowych protestów. Zablokowali największe miasta

Serbia. Fala antyrządowych protestów. Zablokowali największe miasta

USA-Grenlandia. Trump dobił targu z szefem NATO. Media o zapisach umowy

USA-Grenlandia. Trump dobił targu z szefem NATO. Media o zapisach umowy

Umowa z Mercosur w TSUE. Merz niezadowolony, Kaczyński odpowiada

Umowa z Mercosur w TSUE. Merz niezadowolony, Kaczyński odpowiada

Bałkany. Ambasada RP z komunikatem. „Blokada przejść granicznych”

Bałkany. Ambasada RP z komunikatem. „Blokada przejść granicznych”

Grenlandia. Donald Trump zmienia zdanie w sprawie ceł

Grenlandia. Donald Trump zmienia zdanie w sprawie ceł

USA przerzucają nowe siły. Na Bliski Wschód wyleciały samoloty i tankowce

USA przerzucają nowe siły. Na Bliski Wschód wyleciały samoloty i tankowce

Wybór Redaktora

TSUE zasądza odszkodowania za neosędziów. Polska wypłaciła już miliony za bałagan – Biznes Wprost

TSUE zasądza odszkodowania za neosędziów. Polska wypłaciła już miliony za bałagan – Biznes Wprost

22 stycznia, 2026
Ten sondaż studzi emocje wokół wspólnej listy. Koalicja rządząca straciłaby większość

Ten sondaż studzi emocje wokół wspólnej listy. Koalicja rządząca straciłaby większość

22 stycznia, 2026
Matura 2026, język polski, egzamin ustny. Lista wszystkich jawnych pytań

Matura 2026, język polski, egzamin ustny. Lista wszystkich jawnych pytań

22 stycznia, 2026
Alexander Stubb o Rosji: Wojna to kompletna porażka Władimira Putina

Alexander Stubb o Rosji: Wojna to kompletna porażka Władimira Putina

22 stycznia, 2026
Właściciele pomp ciepła przerażeni. Nadeszły rachunki grozy – Biznes Wprost

Właściciele pomp ciepła przerażeni. Nadeszły rachunki grozy – Biznes Wprost

22 stycznia, 2026

ostatnie artykuły

Iga Świątek z sukcesem w Australian Open. Polska katastrofa w tle – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek z sukcesem w Australian Open. Polska katastrofa w tle – Tenis – Sport Wprost

22 stycznia, 2026
Ziobro i Romanowski obciążeniem dla Orbana? Grupa europosłów uderza w premiera Węgier – Wprost

Ziobro i Romanowski obciążeniem dla Orbana? Grupa europosłów uderza w premiera Węgier – Wprost

22 stycznia, 2026
Wystąpienie Karola Nawrockiego w Davos. Ambasador USA zachwycony

Wystąpienie Karola Nawrockiego w Davos. Ambasador USA zachwycony

22 stycznia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?