W skrócie
-
Markus Wehner, wieloletni moskiewski korespondent „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, uznał politykę Niemiec wobec Rosji za „największy błąd niemieckiej polityki zagranicznej po 1945 r.” i przypisał odpowiedzialność kolejnym kanclerzom oraz niemieckim elitom.
-
Skutkiem tej polityki było „fatalne uzależnienie” Niemiec od rosyjskich surowców oraz brak zdecydowanych działań po aneksji Krymu i ataku na Donbas.
-
Jako przyczyny błędów Wehner wskazano naiwność i myślenie życzeniowe polityków, ale też wpływy lobbystów i korupcję urzędniczą.
W specjalnym wydaniu „Internationale Politik” wieloletni moskiewski korespondent „FAZ” obarcza rządy kolejnych kanclerzy odpowiedzialnością za krótkowzroczność polityki wschodniej, którą Wehner określił mianem „największego błędu niemieckiej polityki zagranicznej po 1945 r.”.
„Niemcy przez ćwierć wieku prowadziły wobec Rosji całkowicie błędną politykę” – ocenił Wehner, jako orkiestratora klęski niemieckiej polityki wschodniej wskazując byłego szefa MSZ Franka-Waltera Steinmeiera, autora sloganu „zmiany poprzez powiązania”, które determinowały decyzje zapadające w Berlinie w stosunku do Rosji od 2005 r.
Gorzka diagnoza polityki Niemiec wobec Rosji. „Całkowicie błędna”
Według dziennikarza naiwnością i krótkowzrocznością wykazał się nie tylko Gerhard Schroeder z SPD czy Angela Markel z CDU/CSU, lecz także przedstawiciele wielkiego niemieckiego biznesu. W ocenie Wehnera synteza błędu, w którym tkwiły niemieckie elity, mieści się w popularnym nad Renem do 2022 r. przekonaniu, że „bezpieczeństwo jest możliwe tylko z Rosją”.
Skutkiem popełnionych błędów ma być „fatalne uzależnienie” od rosyjskich surowców i brak zdolności do trwałego zerwania z myśleniem o niemiecko-rosyjskim resecie.
W 2018 r. Niemcy importowały 55 proc. gazu ziemnego z Rosji. Mimo aneksji Krymu i ataku Rosji na ukraiński Donbas Berlin podpisał z Rosją umowę na budowę gazociągu Nord Stream 2. Właściwej reakcji niemieckich władz nie wywołały nawet polityczne morderstwa – podkreślił Wehner.
„Pożegnanie ze złudzeniami i kłamstwami życiowymi okazuje się trudniejsze, niż myślano. Niektórzy wręcz marzą, by wznowić dawne kontakty” – stwierdził dziennikarz.
Część Niemców pragnie resetu z Rosją. Publicysta wskazał przyczyny błędów
Wehner pokusił się o wskazanie przyczyn, które w jego ocenie doprowadziły do porażki niemieckiej polityki wobec Rosji. W jego ocenie decydujące były naiwność i myślenie życzeniowe polityków, wpływy lobbystów i korupcja urzędników i menedżerów.
Ważną rolę miały także odegrać antyamerykanizm, sceptyczne podejście do wojska, wola porozumienia z Rosją wynikająca z poczucia winy za II wojnę światową, a także poczucie wdzięczności za zjednoczenie Niemiec oraz romantyczna słabość do Rosji i jej kultury.
Dziennikarz na łamach przestrzega także przed konsekwencjami niezdolności niemieckiej klasy politycznej do krytycznej refleksji nad błędami.
„Rosja nie zna kultury kompromisu. W Rosji panuje myślenie w kategoriach zwycięstwa lub porażki, wzmocnione jeszcze przez Putina. Poważnie traktowany jest tylko ten, kto okazuje siłę i determinację. (…) Niemcy zapomniały, jak należy postępować z takim reżimem” – zdiagnozował Wehner.


