Selen tłumaczy w rozmowie, że Rosja prowadzi obecnie „szeroką działalność” przeciwko RFN. W tym kontekście wymienia m.in. cyberataki, rozpowszechnianie dezinformacji oraz ataki sabotażowe. W jego ocenie „wszystko to ma na celu wzbudzenie strachu i niepewności co do naszej demokracji, którą Putin przedstawia jako słabą i dekadencką”.
Wiceszef BfV odnotowuje, że po wydaleniu z Zachodu setek rosyjskich dyplomatów Moskwa zmieniła swoją strategię i ograniczyła szpiegostwo prowadzone z ambasad i konsulatów. Zamiast tego mocniej skoncentrowała się na innych działaniach, wśród których Selen wymienia „nielegalne przerzucanie migrantów do Niemiec” oraz „próby wpłynięcia na proces polityczny”.
Coraz więcej rosyjskich szpiegów. Niemieckie służby ostrzegają
Selen zwraca uwagę, że rosyjskie służby wywiadowcze coraz częściej próbują w Niemczech werbować pracowników z dostępem do tajnych i wrażliwych danych. BfV ma odnotowywać zwiększoną liczbę osób, które zgłaszają się do tego urzędu, twierdząc, że rosyjskie służby próbowały je zwerbować.
Wiceszef BfV ostrzega przy tym przed „klasyczną pułapką miłosną”, czyli wplątaniem się w udawane relacje romantyczne z osobą podstawioną przez Rosjan. Przyznaje, że część osób decyduje się na współpracę z Rosjanami z próżności czy dla korzyści finansowych.
W obliczu napiętych relacji z Rosją niemiecki kontrwywiad musiał zmienić priorytety – przyznaje Selen. Teraz głównym celem ma być obrona przed ingerencją ze strony obcych i wrogich mocarstw, na dalszy plan zeszło przeciwdziałanie terroryzmowi i przemocy związanej z ruchami ekstremistycznymi.
Friedrich Merz o Rosji: Jeszcze większa agresja
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz skrytykował w sobotę przywódcę Rosji Władimira Putina. Według niego państwa europejskie oraz Stany Zjednoczone zwiększyły w ostatnim czasie intensywność działań na rzecz pokoju w Ukrainie, a tymczasem Kreml odpowiada na to „jeszcze większą agresją”.
– Intensywnie staramy się wszelkimi sposobami doprowadzić do zakończenia tej strasznej wojny – zapewnił Merz podczas landowego zjazdu swej partii CDU w Bonn.
Zdaniem kanclerza to się jednak nie udaje, bo „wszystkie wysiłki podejmowane w ostatnich tygodniach zostały skontrowane jeszcze bardziej agresywnym postępowaniem reżimu w Moskwie wobec ludności w Ukrainie”.
Tym samym w ocenie Merza wojna się nie skończy dopóki nie dojdzie do sytuacji, w której Rosja nie będzie mogła jej dłużej prowadzić z przyczyn gospodarczych, „a być może także militarnych„.
Kanclerz stwierdził przy tym, że kraje europejskie „wraz ze Stanami Zjednoczonymi starają się znaleźć wspólną drogę, by to osiągnąć„.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w piątek, że on i Merz będą podczas weekendu rozmawiać telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Zdaniem francuskiego prezydenta Putin oszukał Trumpa, że chce spotkać się z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Europejscy politycy przekonują, że z tego powodu powinien zostać zaostrzony reżim sankcyjny wobec Rosji.