-
Fin Atte Kalke otrzymał grzywnę w wysokości 1000 euro za fotografowanie swojego psa-influencera na łonie przyrody na północy Norwegii.
-
Fin wykonał sesję zdjęciową za pomocą drona, nie wiedząc , że w pobliżu znajduje się lotnisko. Port musiał zostać zamknięty, a norweska policja skonfiskowała drona.
-
Norweskie przepisy dotyczące użycia dronów zostały zaostrzone po 2022 roku z powodu względów bezpieczeństwa związanych z wojną na Ukrainie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Atte Kalke, właściciel Leevi, którego na TikToku śledzi 88 tys. osób, został ukarany grzywną w wysokości 1000 euro za fotografowanie swojego psa – podał fiński publiczny nadawca Yle.
Podczas podróży po Norwegii, u wybrzeży Oceanu Arktycznego, Kalke nagrywał materiały z udziałem psa za pomocą drona. To zwróciło uwagę norweskiej policji.
Norweska policja poinformowała, że nieopodal wzgórza Komsatoppen, gdzie nagrywał Fin, znajduje się lotnisko. Mężczyzna i pies-influencer zostali zatrzymani, a na posterunku dowiedzieli się, że przez sesję zdjęciową lotnisko zostało czasowo zamknięte.
Incydent w Norwegii. Grzywna za sesję zdjęciową psa-influencera
Jak wyjaśnia Yle, w 2022 r., po napaści Rosji na Ukrainę, Norwegia znacznie zaostrzyła prawo regulujące loty dronów. Interwencja policji związana była nie tylko z niebezpieczeństwo dla samolotów startujących i lądujących na lotnisku nieopodal Komsatoppen, ale także ze względu na zagrożenie wywiadowcze.
– Doszło do jakiegoś zaćmienia mózgu. Czy to dlatego, że będąc na tym pustkowiu, nigdy nie przyszło mi do głowy, że w pobliżu może być lotnisko? – powiedział Atte Kalke w nagraniu opublikowanym po incydencie.
Po przetransportowaniu na komendę i złożeniu wyjaśnień Fin otrzymał grzywnę w wysokości 12 tys. koron norweskich, czyli równowartości ok. 4,7 tys. zł. Ponadto policja zarekwirowała jego drona.
Fin przyznał, że wstydzi się swojego postępowania, lecz jego czujność uśpiło to, że wbudowane w oprogramowania drona systemy ostrzegania o strefie zakazu lotów nie zadziałały. – Najważniejsze jest to, że Leevi nie trafił za kratki – zażartował.
Źródło: Yle
-
Rosja zamyka przejścia graniczne z Finlandią, Estonią i Łotwą
-
Zwrot w europejskim kraju. Odpowiadają na zagrożenie z Rosji


