W skrócie
-
Niemieckie Ministerstwo Obrony poinformowało, że młodzi mężczyźni będą mogli podróżować za granicę bez uprzedniej zgody mimo nowej ustawy o służbie wojskowej.
-
Ustawa nakłada obowiązek uzyskania zgody Bundeswehry na pobyt za granicą powyżej trzech miesięcy dla mężczyzn w wieku od 17 do 45 lat.
-
Nowe przepisy mają zwiększyć liczebność Bundeswehry i są reakcją na napięcia z Rosją oraz konieczność spełnienia celów NATO.
Mimo nowej ustawy o służbie wojskowej w Niemczech, młodzi mężczyźni nadal będą mogli podróżować za granicę bez uprzedniej zgody – poinformowało we wtorek tamtejsze Ministerstwo Obrony. Resort dodał, że w tym tygodniu wyda ogólne zwolnienie z tego obowiązku, aby uniknąć niepotrzebnej biurokracji.
Ustawa zawiera zapis nakładający na mężczyzn w wieku od 17 do 45 lat obowiązek uzyskania zgody Bundeswehry na pobyt za granicą trwający powyżej trzech miesięcy.
Jak zauważają dziennikarze niemieckiego dziennika „Der Spiegel”, ten aspekt kontrowersyjnej reformy służby wojskowej w Niemczech w pierwszy momencie przeszedł praktycznie niezauważony. Dopiero po niedawnym nagłośnieniu przez portal Frankfurter Rundschau wzbudził gwałtowne dyskusje.
Nowe zasady dla Niemców. Obejmą służbę wojskową
Niemieckie Ministerstwo Obrony odniosło się do nowych przepisów, podkreślając, że w wypadku nagłego wybuchu konfliktu zbrojnego armia musi wiedzieć, że potencjalny rekrut nie znajduje się na terytorium kraju.
– Stworzono tu zatem podstawę prawną, która w razie potrzeby pozwoli na praktyczne wdrożenie obowiązkowych elementów nowej służby wojskowej – takich jak na przykład obowiązkowe badania lekarskie, które obowiązują od 1 stycznia 2026 r. – stwierdził rzecznik resortu.
Ustawa została przyjęta, aby zwiększyć liczebność Bundeswehry i spełnić cele NATO w obliczu dominującego w Niemczech przekonania, że kraj zbyt długo polegał na Stanach Zjednoczonych. Przyczyniły się do tego również napięcia z Rosją, które wywołują apele o wzmocnienie zdolności obronnych w całej Europie.
Obecnie wszyscy 18-letni mężczyźni z Niemiec przechodzą weryfikację i otrzymują listowne zapytanie, czy chcą odbyć dobrowolną służbę. Kobiety również otrzymują takie listy, jednak w przeciwieństwie do mężczyzn, nie mają obowiązku na nie odpowiadać.
Źródło: Reuters, „Der Spiegel”, Frankfurter Rundschau


