Rząd Islandii zaproponował termin 29 sierpnia na referendum ws. wznowienia przez Islandię negocjacji akcesyjnych z UE, wstrzymanych w 2013 r. po przejęciu władzy przez eurosceptyczny rząd. – Widzimy, że warto mieć głos przy stole – powiedziała ministerka Gunnarsdottir.

Islandia dołączy do UE?

Według szefowej resortu od samego początku negocjacje powinny koncentrować się na najtrudniejszych kwestiach, takich jak rybołówstwo, rolnictwo i rynek pracy. – Jeśli tak zrobimy, to z optymizmem patrzę na nasze wejście do UE przed końcem 2028 r. – powiedziała.

Zobacz wideo Czy Kanada dołączy do Unii Europejskiej? To możliwe!

Przeprowadzone w ostatnim czasie wśród Islandczyków sondaże pokazują, że zwiększone zainteresowanie Islandczyków członkostwem w UE wynika z rosnących kosztów życia oraz pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę. 

Polacy najliczniejszą mniejszością

Co ciekawe, najliczniejszą mniejszością narodową na Islandii są Polacy. Jak podaje gov.pl, w 2025 roku Polaków na Islandii przebywało łącznie 30 tys., co stanowiło około 8 proc. ludności. O polskich obywatelach mieszkających na wyspie książkę napisały Mirella Wąsiewicz i Aleksandra Kozłowska. 

Na Islandię Polacy zaczęli tłumnie przybywać w 2006 roku. – Byliśmy tam potrzebni, poszukiwani, niezależnie od poziomu znajomości języka – mówiła Mirella Wąsiewicz na antenie „Czwórki”. – Do Islandii jechaliśmy tłumnie, niestety zdarzyły się w tym tłumie osoby z kryminalną przeszłością. Wtedy entuzjazm Islandczyków nieco przystopował, ale wcale nie bardzo. Polacy to też informatycy, urzędnicy, osoby znające języki, otwarte na świat – wyjaśniają autorki książki „Islandia i Polacy”, cytowane przez Polskie Radio. 

– Arabowie dotychczas nie postrzegali Ukrainy jako gracza, który może coś wnieść. Teraz widzimy zmianę – mówi Serhij Danyłow – zastępca dyrektora kijowskiego Centrum Badań Bliskowschodnich w rozmowie z Wyborcza.pl

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version