-
W Nowym Sączu doszło do kontrowersji po renowacji zabytkowej lokomotywy przez artystę znanego jako Mgr Mors. Parowóz został obrzucony jajkami.
-
Modernizacja lokomotywy związana była ze 150. rocznicą pojawienia się pierwszego pociągu w mieście, a motywy malunków na parowozie inspirowane były zdjęciami przesłanymi przez mieszkańców.
-
Autor renowacji oraz prezydent Nowego Sącza odnieśli się do wywołanych emocji, podkreślając rolę sztuki w prowokowaniu dyskusji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pomysł odrestaurowania zabytkowego obiektu pojawił się w związku ze 150. rocznicą pojawienia się w Nowym Sączu pierwszego pociągu.
Jak przekazał prezydent miasta Ludomir Handzel, we wtorek wydarzenie zostało uczczone koncertem oraz uroczystym odsłonięciem zabytkowej lokomotywy, „która zyskała nową rolę”.
Odnowiony parowóz, utrzymany do tej pory w stonowanym, zielonym kolorze, został ozdobiony malunkami przedstawiającymi między innymi torby podróżne, plecaki i zwierzęta.
Artysta zainspirował się mieszkańcami. Ci są wściekli na jego pracę
Inspiracją dla artysty były, jak mówił w dniu odsłonięcia lokomotywy w nowej odsłonie, przesłane mu przez mieszkańców zdjęcia.
– Poprosiłem mieszkańców o przesłanie zdjęcia swojego plecaka, walizki, torby podróżnej. Wybrałem te najciekawsze. Każdy, kto przesłał mi zdjęcie i krótko opisał historię, czasami bardzo banalną albo wzruszającą związaną właśnie z walizką, z plecakiem, torbą i to namalowałem (…) Te wszystkie bardzo wzruszające historie znajdą się na mojej stronie. Te historie będą przepisane – mówił w dniu wydarzenia artysta odpowiedzialny za renowację – Mariusz Brodowski działający pod pseudonimem Mgr Mors.
Jak mówił, rozumie, że lokomotywa po renowacji może się nie podobać i wywoływać emocje. – To, co nowe, zwykle jest na początku nieoswajalne. Być może dlatego tak się dzieje – wskazał autor metamorfozy.
Nowy Sącz. Burza po metamorfozie zabytkowej lokomotywy
Faktycznie, odświeżony wygląd parowozu wywołał sporo emocji. Niestety, niektórzy zamiast zachwytu wyrażali zdecydowaną krytykę.
– Dzisiaj wielu z was szarpią emocje. Byłem dzisiaj wyzywany, opluwany, ale też były miłe słowa. To znaczy, że jest dobrze – ocenił artysta.
„Nowe malowanie wywołało emocje i kontrowersje. I dobrze. Sztuka ma otwierać głowy, prowokować do dyskusji i wywoływać emocje” – czytamy we wpisie prezydenta Nowego Sącza, zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Niestety, ktoś posunął się o krok dalej.
W środę do redakcji portalu Sądeczanin trafiły zdjęcia obrazujące, do czego te emocje doprowadziły. Lokomotywa została obrzucona jajkami.
„Nie wiadomo, kto tego dokonał i czy czyn miał związek wyłącznie z krytyką nowego wyglądu lokomotywy” – skomentowała tamtejsza redakcja. „Możemy natomiast powiedzieć jasno: sprzeciw wobec projektu można wyrażać na wiele sposobów. Obrzucanie zabytkowego obiektu jajkami nie jest jednym z nich” – podkreślono.


