Latem w ulu może mieszkać nawet 60 tys. pszczół. Bez komunikacji w takim domu z pewnością doszłoby do sprzeczek. Ale zapylacze nie kłócą się. Wręcz przeciwnie. Są modelowym przykładem owadziej współpracy. Jak to osiągają?
Pszczeli taniec pozwala owadom na komunikację
„Podstawowy element komunikacji pszczół to komunikacja chemiczna” – zdradza dr inż. Aleksandra Łangowska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Chodzi np. o zapachy.
Ale to nie wszystko. Pszczoły mają też swój… taniec. „Uważany jest on za rodzaj języka zwierząt” – podkreśla dr inż. Aleksandra Łangowska. „Ma pewną składnię, gramatykę. Choć nie wszyscy się co do tego zgadzają”.
O czym najczęściej rozmawiają pszczoły? Przede wszystkim wymieniają informacje na temat cennych zasobów – wyjaśnia specjalistka. Taka tancerka może przekazać innym owadom, gdzie jest pożywienie, aby nie marnowały energii na jego poszukiwanie.
Drugą cenną informacją, jaką przekazują sobie pszczoły są dane na temat potencjalnych miejsc gniazdowania. Te wiadomości również przesyłają sobie w trakcie charakterystycznego tańca.
„Czasami te tańce przekazują sprzeczne informacje, bo jedna pszczoła znalazła miejsce na północy, a druga na południu” – zauważa dr inż. Aleksandra Łangowska. „Im bardziej intensywnie pszczoła tańczy, tym zasób jest atrakcyjniejszy”.
Ten sposób może też ostrzegać innych przed zagrożeniem. Jak wyjaśnia specjalistka, wówczas pszczoły „tańczą” zdecydowanie mniej aktywnie. W ten sposób pokazują reszcie owadów, że w danym miejscu może np. grasować szerszeń.