W środę Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pod przewodnictwem prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adama Glapińskiego po raz 17. z rzędu zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na tym samym poziomie. Tym samym, od października 2023 roku główna stopa referencyjna wynosi 5,75 proc.

Glapiński o obniżce stóp procentowych

Kiedy można spodziewać się obniżki stóp procentowych? Nadzieje kredytobiorcom może przynieść wczorajsze wystąpienie szef banku centralnego. – Chociaż decyzja o utrzymaniu stóp procentowych jest bez zmian, to zasadniczo zmieniło się nastawienie RPP – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej Glapiński, cytowany przez Money.pl.

Tak jak kiedyś przyszedłem na posiedzenie (RPP – red.) i obwieściłem, że Rada zmieniła nastawienie i przychodzę jako jastrząb na czele jastrzębi, czyli zaostrzania polityki pieniężnej, to tym razem jest odwrotnie. Można by powiedzieć żartobliwie, że przylatuję jako gołąb na czele gołębi. Rada zmienia stanowisko na bardziej gołębie, czyli oczekuje, że sytuacja będzie zmieniać się w kierunku obniżania stóp procentowych – dodał.

Pytany o to, czy obniżka stóp procentowych możliwa jest już na następnym posiedzeniu RPP, Glapiński odpowiedział – Może być w maju, może być w czerwcu, może być w lipcu. Skala (obniżki – red.) będzie wynikać z napływających danych i aktualnych analiz. Mój osobisty pogląd jest taki, że na cykl (obniżek stóp procentowych – red.) jest trochę za wcześnie. Uważam, że powinno nastąpić jednorazowe dostosowanie.

Prezes NBP wskazał, że inflacja inflacja nadal utrzymuje się na podwyższonym poziomie, ale po rewizji danych przez GUS i wstępnych dobrych danych za marzec (odczyt wyniósł 4,9 proc.), jest istotnie niższa niż oczekiwał NBP.

Udział
Exit mobile version