– Robią krzywdę wielu ludziom, ludzie muszą uciekać, a czynili dobrze. Ksiądz Olszewski robił dobrze, minister nie chciał dawać pieniędzy na lewactwo, na demoralizację dzieci i młodzieży, na to LGBT, te nienormalności i za to cierpi, za to cierpią ci ministrowie, minister Ziobro i minister Romanowski – powiedział ojciec Tadeusz Rydzyk w niedzielę 12 lipca w trakcie pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.

List Karola Nawrockiego

W pielgrzymce Rodziny Radia Maryja wziął udział m.in. szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który odczytał list Karola Nawrockiego skierowany do uczestników wydarzenia. „Wierzę, że siła naszego państwa rodzi się nie tylko z jego potencjału, lecz także z ludzi tworzących wspólnoty oparte na wierze, odpowiedzialności i miłości do Ojczyzny. Od 35 lat jednym z takich środowisk jest Rodzina Radia Maryja. Za to świadectwo z całego serca dziękuję. Dziękuję za wszystkie lata tego Bożego szaleństwa, które zgromadziło wokół Radia Maryja, Telewizji Trwam i innych dzieł podejmowanych przez ojców redemptorystów, tak licznych prawych i wiernych Polaków” – napisał prezydent Nawrocki.

Zobacz wideo Czy Ziobro będzie dobrym korespondentem TV Republiki?

Ojciec Tadeusz Rydzyk o politykach: Jakbym żulików jakichś widział

– Nieraz patrzę na niektóre twarze w Sejmie, to jakbym żulików jakichś widział, no naprawdę. Nie mówię to przeciwko człowiekowi, tylko: człowieku, czyń dobrze – powiedział Rydzyk w sobotę do pielgrzymów po zakończeniu mszy inaugurującej pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.

Rydzyk stwierdził, że totalitaryzmy zaczynały od kłamstwa. – Odbierasz dobre imię, atakujesz. Jak oni atakowali Kościół, księży. Jak robili z nich pedofilów i nie wiadomo jakich przestępców. A teraz co robią w Polsce? Grzech może się wszędzie zdarzyć, niepokalana była tylko Maryja. Ale robić z księży przestępców? Co by było w Polsce, gdyby nie księża? Nie dajcie się zwieść tym kłamstwom – dodał.

Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski poszukiwani przez wymiar sprawiedliwości

Prokuratura podejrzewa Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego o popełnienie przestępstw związanych z nieprawidłowościami przy wydawaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. W trakcie rządów Viktora Orbána Węgry przyznały im azyl polityczny. Po przejęciu władzy przez Pétera Magyara Węgry cofnęły status uchodźców Ziobrze i Romanowskiemu. Obaj politycy są obecnie poszukiwani przez polski wymiar sprawiedliwości. Wiadomo, że Ziobro wyjechał z Węgier do USA. Nie jest natomiast jasne, gdzie przebywa Romanowski.

Share.
Exit mobile version