-
Dane za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują, że system kaucyjny znacząco zmniejszył dochody gmin ze sprzedaży plastiku i aluminium, co może prowadzić do wzrostu opłat za śmieci dla mieszkańców.
-
Koszt zagospodarowania odpadów w instalacjach komunalnych wzrósł o ok. 15 proc., a masa odpadów z tworzyw sztucznych i metali spadła tylko o 3-4 proc. – szacuje jeden z ekspertów.
-
Rząd cały czas nie przyjął ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producentów, która przerzuciłaby część kosztów zagospodarowania odpadów na firmy. „Rzeczpospolita” ustaliła, że w tej kadencji Sejmu nie ma już szans na uchwalenie tych przepisów.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Planowana opłata od przedsiębiorców w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) nie zostanie uchwalona przed końcem obecnej kadencji Sejmu – ustaliła „Rz”. Powodem ma być m.in. sprzeciw resortu rolnictwa i organizacji przedsiębiorców, którzy krytykują scentralizowany model przyjęty w ustawie.
Wzrosną opłaty za śmieci. Winna przede wszystkim ustawa o ROP
Prezes zarządu Rady Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) Piotr Szewczyk w rozmowie z dziennikiem wskazuje, że w pierwszym półroczu 2026 r. gminne instalacje komunalne straciły ok. 50 proc. dochodów ze sprzedaży surowców ze względu na wejście w życie systemu kaucyjnego.
Koszt zagospodarowania odpadów w tych instalacjach wzrósł jednocześnie o ok. 15 proc. Szewczyk wyjaśnia, że z tzw. żółtych worków wyjęto dwa najcenniejsze surowce – metalowe puszki osiągające wartość 9 tys. zł za tonę oraz butelki PET. Jak zarazem podkreśla, masa odpadów z tworzyw sztucznych i metali spadła zaledwie o 3-4 proc. Te straty będą musiały pokryć samorządy, a w konsekwencji – mieszkańcy.
Brak ROP i system kaucyjny. Śmieciarki jeżdżą w 2/3 puste
Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych przypomniał, że samorządy od lat oczekują wprowadzenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów, dzięki której firmy wprowadzające na rynek np. opakowania plastikowe musiałyby brać udział w kosztach jego recyklingu.
Skutki systemu kaucyjnego są już boleśnie odczuwalne ze względu na spadek dochodów ze sprzedaży surowców oraz spadek efektywności spółek komunalnych – podkreśla Marek Wójcik. Brak uchwalenia ustawy o ROP prawdopodobnie zmusi samorządy do podniesienia opłat za wywóz śmieci – dodał.
„Kiedyś w mniejszej gminie wysyłaliśmy np. jedną ciężarówkę w miesiącu, która objechała miejscowość i przywiozła cały pakiet plastiku. Dziś przywozi jedną trzecią, a wciąż musimy ją wysyłać” – mówi przedstawiciel Związku Miast Polskich w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Jak twierdzi, „nikt nie odważy się”, żeby zmniejszyć liczbę kursów śmieciarek, mimo że rzadszy odbiór byłby bardziej opłacalny i teoretycznie możliwy.
Eksperci nie mają wątpliwości, że nieuchwalenie ustawy o ROP podniesie koszty wywozu śmieci dla mieszkańców. „Winą obarczamy resort klimatu” – mówią. Jak przypomina „Rz”, Polska powinna przyjąć wspomniane przepisy już trzy lata temu. Szybkiego działania w tej sprawie domaga się Komisja Europejska. Termin przyjęcia ustawy przez rząd i prac w Sejmie jest na tym etapie niemożliwy do określenia – twierdzi resort klimatu.


