Nagranie z Sopotu szybko obiegło internet

Sieć obiegło nagranie użytkowniczki TikToka o nicku „catsandpaula”. Widać na nim parę chodzącą po zamarzniętym Morzu Bałtyckim w Sopocie. „Kręcę sobie filmik z naszego pięknego morza, a tu nagle…” – napisała TikTokerka. Następnie film ma pokazywać, jak niespodziewanie lód załamuje się pod ich stopami i częściowo wpadają do wody. Wideo błyskawicznie stało się wiralem i osiągnęło już prawie dwa miliony wyświetleń. Służby do tej pory nie potwierdziły jednak, czy faktycznie takie zdarzenie miało miejsce. Nie widać także, co dzieje się dalej z parą. 

Podobny film opublikowało TVN24. Dron nagrał w niedzielę (8 lutego), jak dwie osoby spacerują po zamarzniętym akwenie przy molo w Sopocie. W pewnym momencie załamuje się pod nimi lód i częściowo wpadają oni do wody. Zdołali się jednak wydostać i bezpiecznie odejść. Reporterka stacji przekazała, że tego dnia można było zauważyć spory ruch przy molo w Sopocie i wiele osób decydowało się na wejście na zamarznięte wody. 

Służby wielokrotnie tej zimy ostrzegały, aby nie wchodzić na zamarznięte wody, bo nie wiadomo, jak gruby jest na nich lód. W ostatnim czasie również, mimo apeli służb, mieszkańcy i turyści masowo wchodzili na zamarzniętą Motławę w Gdańsku. Spacerowicze, łyżwiarze, a nawet rowerzyści korzystali z lodu, mimo wyraźnych ostrzeżeń. Strażacy podkreślają, że lód bywa zdradliwy, a wpadnięcie do wody może skończyć się tragedią. Lód na rzece i wodach morskich nie ma jednolitej grubości i może załamać się w najmniej spodziewanym momencie. Ostatecznie Gdański Ośrodek Sportu umieścił wzdłuż rzeki tabliczki informujące o jej zamknięciu i zakazie wejścia.


Zobacz wideo

Ukraina bez prądu i ogrzewania

Miasta wprowadzają zakazy wchodzenia na lód

W ten weekend władze Rygi wprowadziły zakaz wchodzenia na lód na rzece Dźwinie. Zamarznięta Dźwina w ostatnich tygodniach stała się nieoficjalnym miejskim deptakiem. Po lodzie można było chodzić, ale pod warunkiem niezbliżania się do mostów, pod którymi bywa on szczególnie kruchy. Ze względów bezpieczeństwa oraz po konsultacjach ze specjalistami, od początku weekendu obowiązuje całkowity zakaz wchodzenia na rzekę. Portal LSM podał, że mimo to niektórzy mieszkańcy łotewskiej stolicy ignorowali ograniczenie. Od poniedziałku 9 lutego za wchodzenie na zamarzniętą rzekę grozić będzie mandat w wysokości do 100 euro.

Również w Wilnie zamarznięta Wilia przyciąga niektórych, by zrobić sobie zdjęcie lub nagrać film na lodzie. W litewskiej stolicy nie jest to formalnie zabronione. Jednak władze miasta ostrzegają, że lód może wydawać się gruby, ale z powodu silnego nurtu rzeki, bywa zdradliwy. Specjaliści zwracają też uwagę, że Wilia w granicach miasta silnie meandruje. W miejscach zakrętów nurt jest szybszy, a lód może być znacznie słabszy.

Czytaj także: „Tłumy rzuciły się na lodową taflę w Gdańsku. Służby alarmują: Śmiertelne zagrożenie”.

Źródła: TikTok, IAR, TVN24

Share.
Exit mobile version