Warto przypomnieć, że podczas listopadowego (2025) losowania strefy barażowej UEFA Polska trafiła do drugiej „czwórki” wśród losowanych zespołów. Kwartet stanowią dwa półfinały: Ukraina (z koszyka 1) – Szwecja (4) oraz Polska (2) – Albania (3).


Polacy półfinał baraży z Albańczykami zagrają u siebie, w czwartek 26 marca (g. 20:45), na PGE Narodowym w Warszawie.


Finał to już rywalizacja na terenie przeciwnika, albo z Ukrainą (w Walencji), albo ze Szwecją (Sztokholm). Mecz bezpośrednio o awans na mundial odbędzie się 31 marca.

Jakub Kamiński o ulubionym klubie. Czy to przyszły kapitan reprezentacji Polski?


Ważną postacią ofensywy drużyny narodowej, również pod batutą trenera Jana Urbana, jest Jakub Kamiński. Piłkarz, który występuje od 2022 roku na niemieckich boiskach, w rozmowie z Kanałem Sportowym, przyznał, w którym klubie chciałby zagrać w przyszłości. Obecnie broni barw FC Köln.

– W moim sercu od zawsze jest Barcelona. W Niemczech natomiast Borussia Dortmund – przyznał Kamiński.



Polski piłkarz krok po kroku realizuje swoje cele, choć trzeba przyznać, że obecnie rozgrywa najlepszy sezon na niemieckich boiskach. Przenosiny do Kolonii posłużyły Kamińskiemu, choć reprezentant jest (jak na razie) wypożyczony z VfL Wolfsburg.


Konsekwencja na niemieckich boiskach, a następnie na arenie europejskich pucharów, przyniosła Robertowi Lewandowskiemu transfer do ligi hiszpańskiej. Z pewnością polscy kibice nie mieliby nic przeciwko kolejnemu Polakowi w szeregach FC Barcelony (pamiętając o Wojciechu Szczęsnym) w przyszłości.


Kamiński od dawna mierzy zresztą wysoko. Reprezentant nie ukrywał, że kiedyś chciałby zostać kapitanem reprezentacji Polski. Czy będzie to zatem naturalny następca dla Lewandowskiego – czy będących w kolejce do tej roli – Piotra Zielińskiego czy Jana Bednarka? Tego wykluczyć nie można.

– Myślę, że mam cechy przywódcze i cechy lidera. Będę chciał je pokazać […] Przez wiele lat wzorowałem się na Kubie Błaszczykowskim, który długo był kapitanem, więc opaska też jest moim marzeniem. Myślę, że jest to zresztą marzenie każdego chłopca, żeby nie tylko zagrać w reprezentacji Polski, ale też założyć kapitańską opaskę. Na razie jest na to oczywiście za wcześnie, ale uważam, że w przyszłości będę kandydował do bycia kapitanem reprezentacji. Nie będę ukrywał, że to mój cel – mówił „Kamyk” z przekonaniem w sierpniu 2023 roku w rozmowie z Onetem i „Przeglądem Sportowym”.

MŚ 2026: Polska specjalistą od baraży. Dobra seria kadry Urbana


W ostatnich latach polscy piłkarze są specjalistami w grze o bilety na duże turnieje, rywalizując poprzez tzw. drugą, barażową szansę. Ta seria zaczęła się od poprzedniego mundialu, który był rozgrywany w Katarze (2022).


Po wykluczeniu z rywalizacji Rosjan, na których trafił polski zespół – ze względu na bestialski atak na Ukrainę – Polska zagrała od razu w finale ze Szwedami. W Chorzowie, po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego – skończyło się na stosunkowo pewnym zwycięstwie 2:0. To był też duży sukces ówczesnego selekcjonera Czesława Michniewicza. Polak został ściągnięty awaryjnie po burzliwym rozstaniu na linii PZPN – Portugalczyk Paulo Sousa.


Dwa lata później podobna historia spotkała zespół dowodzony przez Michała Probierza. Paradoksalnie, wówczas do Polak „sprzątał” po Portugalczyku, kiedy to fatalną kadencję w Polsce zaliczył Fernando Santos. Probierz zdołał doprowadzić zespół do strefy barażowej o Euro 2024. Polacy musieli już jednak przebrnąć przed dwie przeszkody. Zaczęło się od wysokiego zwycięstwa na PGE Narodowym z Estonią (5:1) w półfinale. W barażowym finale Polska po serii rzutów karnych (0:0 w regulaminowym czasie i dogrywce) ograła w Cardiff Walię. Bohaterem spotkania został wówczas bramkarz Wojciech Szczęsny, broniący decydującą „jedenastkę” na korzyść Polaków.


Trzeci raz z rzędu baraże Polacy zaliczą już pod koniec marca b.r. Tym razem trener Jan Urban przejął drużynę w trakcie eliminacji po nieudanej kampanii Probierza.


Warto dodać, że zespół trenera Urbana ma na swoim koncie naprawdę dobrą serię. W drugiej połowie 2025 roku, odkąd były zasłużony reprezentant, uczestnik mundialu (1986), prowadzi drużynę, reprezentacja Polski nie przegrała meczu.


We wrześniu remis z Holandią w Rotterdamie (1:1) i zwycięstwo z Finlandią (3:1) w Chorzowie. W październiku wygrana w towarzyskim meczu z Nową Zelandią (1:0), uczestnikiem MŚ 2026 – ponownie na Superauto.pl Stadionie Śląskim – oraz eliminacyjne zwycięstwo z Litwą (2:0) w Kownie. I ostatnie okienko reprezentacyjne, czyli listopadowy remis na PGE Narodowym z Holendrami (1:1) oraz nieco wymęczone, wyjazdowe zwycięstwo nad dużo niżej notowaną Maltą (3:2).

Share.
Exit mobile version