Tak się złożyło, że naprzeciwko siebie staną – druga i trzecia drużyna fazy zasadniczej PlusLigi. Podobnie będzie wyglądać układ gier, najpierw zagramy w Warszawie, na terenie PGE Projektu, a następnie dojdzie do rewanżu – już w hali mistrzów Polski, Bogdanki LUK Lublin.
Co warte podkreślenia, zespół z Warszawy już był w takim położeniu w poprzednim sezonie. Wówczas PGE Projekt w tylko sobie wytłumaczalny sposób nie zdołał wyeliminować Halkbanku Ankara, wygrywając rewanż w Warszawie, ale przegrywając ostateczną batalię w dodatkowym – złotym secie. Tym samym warszawski team nie zdołał wedrzeć się do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów, która w połowie maja 2025 zagrała w łódzkiej Atlas Arenie.
Liga Mistrzów siatkarzy: Bitwa gigantów PlusLigi. PGE Projekt kontra mistrzowie!
Warszawianie z pewnością będą mieć apetyty na odczarowanie tamtych, fatalnych wspomnień z poprzedniej edycji Champions League. Czy PGE Projekt będzie jednak stać na ogranie Bogdanki LUK Lublin? Mistrzowie Polski są debiutantami w rozgrywkach, ale trudno jest spoglądać na ten zespół w takich kategoriach, kiedy w drużynie ma się m.in. Wilfredo Leona.
Zdobywcy Pucharu Challenge z poprzedniego sezonu chcą zaatakować kolejne, ambitne wyzwanie, na swojej drodze. Co ciekawe, Bogdanka LUK zwyciężyła w rozgrywkach Challenge Cup w kampanii 2024/25, a rok wcześniej po ten tytuł sięgnął… rywal z Warszawy.
Faworytem wydaje się być zespół z Lublina. Bogdanka LUK budowana jest pod grę o najwyższe cele na kilku frontach. Warszawianie niejednokrotnie pokazali już jednak, że nie można ich skreślać przed rozpoczęciem poszczególnych spotkań. Ostatnio na własnej skórze przekonał się o tym zespół włoskiego Itasu Trentino. Po wygranej 3:2 w Warszawie, w rewanżu drużyna z Półwyspu Apenińskiego przegrała 2:3 i odpadła po przegraniu złotego seta z polskim rywalem.
Bogdanka LUK nie musiała brać udziału w tej części rozgrywek, zajmując pierwsze miejsce w swojej grupie. Lubelski team ograł m.in. wspomniany koszmar klubu z Warszawy – Halkbank Ankara (3:0 u siebie i 3:2 na wyjeździe).
Dodajmy, że w fazie zasadniczej PlusLigi w Lublinie gospodarze wygrali 3:0, a w hali Torwar w Warszawie przyjezdni dołożyli cenne 3:1 – więc jest 2:0 w serii, spoglądając na ligowe realia. Warto jednak pamiętać, że pierwsze starcie rozegrane było w obliczu zwariowanych realiów kadrowych po stronie PGE Projektu. Przetrzebiona problemami zdrowotnymi drużyna zagrała z konieczności m.in. z Damianem Wojtaszkiem w roli przyjmującego. Show było niezapomniane, ale punktów to spotkanie warszawskiej drużynie nie przyniosło – faworyt pokazał, że ma swoją określoną, wysoką jakość sportową.
Początek pierwszego spotkania już we wtorkowe (tj. 24 marca), późne popołudnie, od godziny 18:00. Transmisja na antenie Polsatu Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 oraz m.in. platformie internetowej Polsat Box Go.
Rewanż 1 kwietnia w lubelskiej hali Globus. Final Four LM zaplanowano na 16-17 maja.


