Do poznańskiego SOR-u dziecięcego chłopca przywiozła matka. Lekarze z Wielkopolskiego Centrum Pediatrii w Poznaniu odkryli obrażenia i uznali, że prawdopodobnie padł ofiarą przemocy. Zareagowali na podstawie tzw. Ustawy Kamilka i natychmiast zawiadomili policję – relacjonował w poznańskiej „Wyborczej” Mikołaj Woźniak, który dotarł do szczegółów sprawy.
Poznań. Pięciomiesięczne dziecko trafiło z obrażeniami do szpitala
Jeszcze w piątek policjanci zatrzymali 40-letnią kobietę, matkę dziecka, obywatelkę Gruzji oraz 24-letniego obywatela Mołdawii. Oboje przebywają w policyjnym areszcie.
W sobotę rzecznik wielkopolskiej policji poinformował w rozmowie z „Faktem”, że zatrzymano jeszcze jedną osobę. – Na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Sprawa jest dosyć złożona ze względu chociażby na to, że wszyscy oni są różnych narodowości i musimy dokładnie pozbierać fakty – dodał insp. Andrzej Borowiak.
– Teraz też wiemy, że cała ta sytuacja rozciągała się w czasie – podkreślił funkcjonariusz. – Musimy sporo się jeszcze napracować, by tę sprawę wyjaśnić – zaznaczył i dodał, że na ten moment nie może przekazać więcej informacji. Śledczy w tej sprawie są w kontakcie z prokuraturą. Zbierane są informacje na temat przebiegu i okoliczności zdarzenia.
Dziecko przebywa w szpitalu
Chłopczyk przebywa obecnie w szpitalu. Dziecko trafiło tam w stanie poważnym, ale stabilnym. Było operowane zarówno w piątek, jak i w sobotę. Jego stan jest ciężki. – Badania wykazały, że dziecko ma urazy, to nie są samoistne krwawienia – przekazała w rozmowie z TVN24 przedstawicielka Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera przy ul. Szpitalnej w Poznaniu.
***
Jesteś świadkiem przemocy lub masz podejrzenia, że komuś dzieje się krzywda?
Jeśli mieszkasz w sąsiedztwie osób, które podejrzewasz o stosowanie przemocy, powinieneś postarać się pomóc potencjalnym ofiarom na kilka sposobów. Warto reagować zwłaszcza wtedy, gdy słyszysz awantury, krzyki, płacz lub nietypowe hałasy. Świadkowie przemocy mogą porozmawiać z osobą krzywdzoną i zaoferować jej pomoc lub bezpośrednio zgłosić swoje podejrzenia na policję, do Ośrodka Pomocy Społecznej lub na „Niebieską Linię”, dzwoniąc pod numer 800 12 00 02. Warto pamiętać, że osoba krzywdzona często kryje sprawcę ze wstydu lub strachu – to jednak nie powinno zniechęcać do działania.
„Namawiamy do przyjrzenia się takim sytuacjom i udzielenia pomocy w celu przerwania przemocy. Weźmiesz wtedy udział w bardzo ważnym etapie przeciwdziałania przemocy – w interwencji. Twoja interwencja może zapoczątkować proces wychodzenia z przemocy osoby pokrzywdzonej, ale przede wszystkim może pomóc zapewnić jej bezpieczeństwo” – apeluje „Niebieska Linia”.


