Jak zauważa Wirtualna Polska, w Polsce mamy do czynienia ze zjawiskiem „cash hoarding”. Chodzi o wycofywanie pieniędzy z systemu bankowego i przechowywanie ich w formie fizycznej.


Z danych Narodowego Banku Polskiego (NBP), które przytacza portal wynika, że na początku drugiej połowy ubiegłego roku wartość gotówki w obiegu osiągnęła rekordową sumę 443 mld zł. To wzrost o 7,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku.

Pieniądze znikają z kont Polaków. Tego się obawiamy


Dlaczego Polacy wyciągają pieniądze z banków i trzymają je w domu? Osoby decydujące się na ten krok najczęściej motywują swoją decyzję niepewnością związaną z sytuacją geopolityczną, ale też obawami o działanie systemów płatniczych.


Eksperci wskazują, że do wycofywania gotówki z banków przyczynia się również niskie oprocentowanie lokat. Rzeczywiście do oszczędzających w ten sposób osób od dłuższego czasu płyną niezbyt optymistyczne komunikaty. Maraton obniżek stóp procentowych, z jakim mieliśmy do czynienia w zeszłym roku spowodował maraton obniżek na lokatach bankowych. Wyjątkiem pozostaje lider rankingu lokat miesięcznych, czyli NOWYdepozyt 1M WYSOKI PROCENT, proponowany przez Bank Nowy. Oprocentowanie na tym depozycie wynosi 7 proc. w skali roku i jest to obecnie najwyższa stawka dostępna na rynku lokat.


Z danych banku centralnego wynika, że blisko dwie trzecie Polaków posiada gotówkową rezerwę służącą przede wszystkim na czarną godzinę. Większość tych osób deklaruje, że wysokość takiej rezerwy nie przekracza 5 tys. zł.


Mimo rosnącej popularności trzymania oszczędności w domu, NBP zapewnia o wysokiej dostępności do usług bankowych. Według banku centralnego aż 98,65 proc. Polaków może bez przeszkód korzystać z bankomatów na terenie kraju.

Share.
Exit mobile version