Pijany strażak kierował wozem strażackim
Do zdarzenia doszło w niedzielę (23 lutego) rano w Tchórznicy Włościańskiej (woj. mazowieckie). Przed godz. 7:00 samochód osobowy wjechał tam do rowu i uderzył w drzewo. Na miejsce wezwano ochotniczą straż pożarną. Jak podaje RMF FM, okazało się, że 31-letni strażak, który kierował wozem, był pijany. Miał 1,6 promila w wydychanym powietrzu.
31-latek został zatrzymany. „Trzeźwieje”
– Mężczyzna został zatrzymany. W tej chwili trzeźwieje w policyjnych pomieszczeniach. Dopiero po wytrzeźwieniu będą prowadzone z nim dalsze czynności – powiedział w rozmowie z rozgłośnią młodszy aspirant Piotr Pokorski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. W poniedziałek rano z przedstawicielką funkcjonariuszy z Sokołowa Podlaskiego rozmawiał „Fakt”. – Mężczyzna obecnie przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Nie zostały jeszcze przeprowadzone z nim żadne czynności. Zatrzymany musi najpierw wytrzeźwieć – przekazała Aneta Szurowska.
Czytaj także: Słowacja zagroziła Ukrainie. Mija termin ultimatum. „Wstrzymamy awaryjne dostawy prądu”.
Źródła: RMF FM, „Fakt”


