
Liderzy europejscy i Ukraina odrzucają kluczowe elementy planu USA
Prezydent Ukrainy rozmawiał o amerykańskim planie pokojowym z przywódcami Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Wołodymyr Zełenski, Emmanuel Macron, Keir Starmer oraz Friedrich Merz podkreślili zgodnie, że nie wolno redukować liczebności ukraińskich sił zbrojnych – przekazała agencja Bloomberg. Co więcej, rozmówcy Zełenskiego dodali, że „obecna linia frontu powinna być punktem wyjścia wszelkich negocjacji terytorialnych dotyczących Ukrainy”. Kijów, Berlin, Paryż i Londyn mają również wspólnie „zabiegać o długoterminową ochronę interesów ukraińskich i europejskich”. Po rozmowie Zełenski wydał komunikat, w którym podziękował za wsparcie Ukrainy. „Ściśle koordynujemy działania i uzgodniliśmy kolejne kroki” – napisał, podkreślając, że jego kraj potrzebuje „prawdziwego i godnego pokoju”.
Warunki USA ws. wojny w Ukrainie
Prezydent Ukrainy otrzymał od przedstawicieli administracji Stanów Zjednoczonych 28-punktowy plan pokojowy. USA chcą, aby Ukraina podpisała ramy porozumienia do przyszłego czwartku – 27 listopada. Wiadomość o tym podał Reuters, powołując się na anonimowe źródło. Tymczasem 28-punktowy plan, który Amerykanie mieli uzgodnić z Rosjanami, zakłada m.in. oddanie Rosji całości Donbasu oraz Krymu, zamrożenie linii frontu w obwodach zaporoskim i chersońskim oraz redukcję ukraińskiej armii i rezygnację Kijowa z aspiracji do członkostwa w NATO. Jeden z punktów dotyczy Polski – mają u nas stacjonować europejskie myśliwce.
Tusk o planie pokojowym
Do planu pokojowego odniósł się również szef polskiego rządu. „Decyzje dotyczące Polski podejmować będą Polacy. Nic o nas bez nas” – napisał premier Donald Tusk na platformie X. „W sprawie pokoju wszelkie negocjacje powinny być prowadzone z udziałem Ukrainy. Nic o Ukrainie bez Ukrainy” – podkreślił.
Czytaj również: „Kreml reaguje na plan Trumpa. 'Nie zostaliśmy poinformowani'”.
Źródła:Bloomberg, IAR











