Na konferencji prasowej minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego Till Backhaus powiedział, że ratownicy „zrobili wszystko, aby dać szansę” wielkiemu ssakowi. Los humbaka nazwał „wyjątkową tragedią”.

Eksperci przewidują, że uwięzione na mieliźnie w pobliżu Wismaru na Morzu Bałtyckim zwierzę niedługo umrze. Humbak ma uszkodzoną skórę, prawdopodobnie przez to, że woda w Bałtyku zawiera mniej soli niż Atlantyk, czyli jego naturalne środowisko. W celu złagodzenie cierpienia humbaka straż pożarna polewa jego grzbiet, który wystaje ponad taflę wody.

Zobacz wideo Policjanci interweniowali w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia

W Morzu Bałtyckim coraz częściej obserwuje się wieloryby

Losy humbaka, któremu nadano imię Timmy, śledzi opinia publiczna w całych Niemczech. Zwierzę zauważono w nocy z 22 na 23 marca u wybrzeży Timmendorfer Strand, gdzie utknęło na piaszczystej mieliźnie. 26 marca, m.in. dzięki wykopanemu przy użyciu koparek kanałowi, udało mu się uwolnić i ponownie wypłynąć na wody Bałtyku. Później znów osiadło na mieliźnie w zatoce przy wyspie Poel na północ od Wismaru.

W Morzu Bałtyckim coraz częściej obserwuje się wieloryby, w tym humbaki. Eksperci podkreślają, że Bałtyk nie jest dla humbaków odpowiednim środowiskiem ze względu na płytkie wody, niskie zasolenie i ograniczoną bazę pokarmową. Zagrożeniem pozostaje też działalność człowieka w tym rejonie. 

Czytaj także: Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało, że rozprawi się z polowaniami na ptaki, które są zmorą w otulinie parku narodowego „Ujście Warty”. Cieszą się ornitolodzy. Zaznaczają, że takich miejsc, które potrzebują ochrony przed myśliwymi, jest znacznie więcej w całym kraju – pisze Aleksander Gurgul na Wyborcza.pl

Mateusz Obremski (PAP)

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version