Policja rozbiła gruzińską mafię działającą w Polsce. Wśród zatrzymanych „wor”

Policjanci rozbili gruzińską mafię. W Poznaniu zatrzymano pięć osób

W środę 28 stycznia krakowscy policjanci zatrzymali w Poznaniu pięć osób podejrzewanych o brutalne napady na jubilerów. Funkcjonariusze ustalili, że za tymi atakami stali członkowie gruzińskiej mafii działającej w Polsce. Wśród zatrzymanych jest „wor” – 55-letni szef grupy.

Napad na jubilera w Krakowie

19 grudnia ubiegłego roku na osiedlu Tysiąclecia w Krakowie grupa zamaskowanych mężczyzn napadła na sklep jubilerski. Przedmiotem przypominającym broń palną i siekierą brutalnie terroryzowali właściciela oraz pracownika lokalu, ukradli biżuterię, a w trakcie ucieczki oddali strzały. Ich łup oszacowano na prawie milion złotych. Jak poinformowała policja, napad był tak ważny dla przestępców, że gruziński „wor” pojawił się w Krakowie, aby osobiście go nadzorować.


Zobacz wideo

Zaatakował seniorkę w windzie i okradł kolejną na ulicy. 37-latek zatrzymany przez katowickich policjantów

Grupa miała wcześniej napaść na jubilera w Poznaniu

Sprawa miała priorytetowy charakter dla małopolskich funkcjonariuszy. Policjanci ustalili, że atak w Krakowie przeprowadziła ta sama grupa, która 15 listopada zeszłego roku napadła na jubilera w Poznaniu. Policja podkreśliła, że „brutalność, bezwzględność i schemat działania sprawców był taki sam jak podczas napadu w Krakowie”.

Szczegóły akcji w Poznaniu. Policja opublikowała nagranie

W akcji przeprowadzonej w Poznaniu uczestniczyło prawie 40 krakowskich funkcjonariuszy. O 6 rano weszli jednocześnie pod cztery wytypowane wcześniej adresy, gdzie znajdowali się poszukiwani. Przewieziono ich do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie będą wykonywane dalsze czynności. Małopolscy policjanci zaznaczyli, że przy realizacji zatrzymań pomagał oficer łącznikowy gruzińskiej policji. Funkcjonariusze opublikowali też nagranie ze swojej akcji.

Więcej: Przeczytaj też artykuł „Policja analizuje nagranie z Waldemarem Żurkiem. Wiemy, co może grozić ministrowi”.

Źródło: Policja Małopolska

Share.
Exit mobile version