Strona głównaPolskaTuryści nad Morskim Okiem przesadzają. "Nie zwracają uwagi na innych"

Turyści nad Morskim Okiem przesadzają. “Nie zwracają uwagi na innych”

W weekend na Podhale przyjechały tysiące turystów. Jak opisywał dziennikarz Onet Wiadomości Tomasz Mateusiak, pełne są hotele, pensjonaty i kwatery prywatne. Co więcej, w sobotę wieczorem, gdy wiele osób robiło zakupy na niedzielę i świąteczny poniedziałek, w części sklepów zaczęło brakować chleba, kiełbasy, piwa i… chipsów.

Turyści wykorzystali przyjemną pogodę do spacerów. Przewodnik tatrzański Maja Sindalska przekazała na swojej stronie “Aktualne warunki w górach“, że na najpopularniejszym w Tatrach szlaku do Morskiego Oka były prawdziwe tłumy.

— Bardzo dużo osób, ale bez większych kolejek do baru czy toalety. Rzeka ludzi płynie w obu kierunkach przez cały dzień. Parkingi oczywiście pełniutkie i wyprzedane online. Pogoda fajna, ciepło, ok. godz. 15 popadał delikatny deszczyk. Ok. 16:30 zaczęły się burze nad Tatrami — informowała.

Dodała również, że mnóstwo osób pali papierosy bez zwracania uwagi na innych.

Zwróciła także uwagę, że nad stawem widziała dwa psy. — Ludzie ewidentnie myślą, że jak wiozą psa w wózku lub niosą w torbie, to przestaje być psem… — dodała.

Przypomnijmy, w Tatrzańskim Parku Narodowym obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Zgodnie z art. 15 ust.1 pkt 16 ustawy o ochronie przyrody “w parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony oraz psów pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas.” Ponadto, na teren Parku mogą być wprowadzane psy asystujące osobom z niepełnosprawnościami oraz psy ratownicze.

Za zgodą autorki, publikujemy galerię zdjęć z Morskiego Oka.

Must Read
Powiązane wiadomości