Jak przekazał szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła, na czele dowództwa połączonego NATO-JFC Brunssum stanie po raz pierwszy w historii oficer WP. Zostanie nim czterogwiazdkowy generał. Nie ujawniono jeszcze jego nazwiska. Według gen. Kukuły taka decyzja to „ważny dowód zaufania do Wojska Polskiego i naszych wysiłków obronnych”. 

Według nowych ustaleń Polska i Niemcy będą rotacyjnie kierować Dowództwem Połączonych Sił Sojuszniczych w Brunssum. To część zmian w NATO, których celem jest przejęcie przez europejskich sojuszników większej części odpowiedzialności za bezpieczeństwo w regionie. Zmiany personalne będą wchodziły w życie w najbliższych latach, zgodnie z obowiązującą rotacją na stanowiskach. Admirał Giuseppe Cavo Dragone, przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, określił porozumienie mianem „historycznego kamienia milowego dla NATO”.


Zobacz wideo

Psie patrole zaprzęgowe na Grenlandii to elita obrony kraju

Oprócz roli Polski i Niemiec sojusznicy uzgodnili także, że Wielka Brytania przejmie stery nad Dowództwem Połączonych Sił Sojuszniczych w Norfolk, a Włochy – nad Dowództwem Połączonych Sił Sojuszniczych w Neapolu. „W rezultacie wszystkie trzy dowództwa, które kierują działaniami na poziomie operacyjnym w czasie kryzysu i konfliktu, będą dowodzone przez Europejczyków” – czytamy w komunikacie. Jednocześnie USA zachowają kluczową rolę w dowodzeniu komponentowym NATO. Dodatkowo obejmą zwierzchnictwo nad Sojuszniczym Dowództwem Morskim, a także utrzymają kierownictwo nad Sojuszniczym Dowództwem Lądowym i Sojuszniczym Dowództwem Powietrznym. 

Tekst jest aktualizowany. 

Share.
Exit mobile version