-
Dwoje obywateli Polski zostało zatrzymanych i usłyszało zarzuty w sprawie pożaru hali produkcyjnej w Pardubicach w Czechach.
-
Organizacja o nazwie „The Earthquake Faction” przyznała się do przeprowadzenia ataku, a jako motyw wskazano sprzeciw wobec działań armii Izraela.
-
Czeska policja zatrzymała trzy osoby w związku z pożarem, postawiono im zarzuty ataku terrorystycznego i udziału w grupie terrorystycznej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Pożar hali produkcyjnej w Pardubicach należącej do przedsiębiorstwa sektora zbrojeniowego LPP HOLDING współpracującego z izraelskim koncernem „Elbit Systems” w zakresie produkcji dronów, miał miejsce 20 marca.
Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał w czwartek, że funkcjonariusze w związku z tym zdarzeniem dokonali zatrzymania obywatelki RP Aleksandry Ż. oraz obywatela RP Filipa B.
Pożar hali produkcyjnej w Czechach. Zatrzymano dwoje Polaków
Aleksandra Ż. została zatrzymana 24 marca. Dwa dni później ABW dokonało też zatrzymania Filipa B. Oboje zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy.
– Na podstawie materiałów zgromadzonych przez ABW, mazowiecki wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej wszczął w tej sprawie śledztwo – napisał na platformie X Dobrzyński.
Z kolei Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator przedstawił zatrzymanym zarzuty udzielenia pomocy do sprowadzenia pożaru hali produkcyjnej firmy sektora zbrojeniowego znajdującej się w Pardubicach w Republice Czeskiej, przy czym „czyn ten miał charakter terrorystyczny i zmierzał do zastraszenia wielu osób oraz zmuszenia władz Republiki Czeskiej do zaniechania określonych czynności„.
ABW uściśla, że chodziło o „zmuszenie władz Republiki Czeskiej do zaniechania produkcji dronów dla armii izraelskiej„.
Podpalili halę w Czechach. Powodem sprzeciw wobec działań Izraela
PK wskazała, że przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. Podała też, że do przeprowadzenia ataku przyznała się organizacja o charakterze lewicowym. ABW poinformowała, że chodzi o „The Earthquake Faction”.
Z opublikowanego oświadczenia wynikało, że motywem działania była chęć wyrażenia sprzeciwu wobec aktywności Izraela w Palestynie. „Sprawa ma charakter rozwojowy” – czytamy w komunikacie służb.
Śledztwo czeskich służb. Trzy osoby zatrzymane
We wtorek czeska policja poinformowała o zatrzymaniu trzech podejrzanych w związku z pożarem. Ujęte osoby to Czech, obywatel USA oraz cudzoziemiec, który znajdował się na terytorium Słowacji.
Zatrzymanym postawiono zarzuty ataku terrorystycznego i udziału w grupie terrorystycznej. Wcześniej media informowały o poszukiwaniu siedmiu osób podejrzanych o udział w podłożeniu ognia w piątek w zakładach zbrojeniowych firmy LPP Holding w Pardubicach.
„Analizujemy wszystkie dostępne informacje. Istnieje prawdopodobieństwo, że pożar miał związek z atakiem terrorystycznym” – podawał wówczas w serwisie X minister spraw wewnętrznych Czech Lubomír Metnar. Dodał, że w związku z wydarzeniem zdecydował o zwołaniu sztabu kryzysowego.
Na skutek podpalenia spłonęła hala magazynowa i budynek administracyjny, nikt nie został ranny. Spółka szacuje, że szkody wyniosą setki milionów koron.
-
Nocne ataki Iranu i Hezbollahu. Mieli wspólny cel
-
Iran reaguje na orędzie Trumpa. „Wojna do kapitulacji wroga”


