Asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji przekazał w sobotę 4 kwietnia w rozmowie z PAP, że prawdopodobną przyczyną pożaru krzyża w warszawskiej parafii Św. Maksymiliana Kolbego było zaprószenie ognia od zniczy. Jak dodał, w obrębie krzyża znajdowała się bardzo dużo zniczy, ponieważ w czwartek obchodzona była rocznica śmierci papieża Jana Pawła II. – I to jest prawdopodobieństwo największe, że do tego doszło poprzez zaprószenie ognia. Będziemy oczywiście ustalać, czy nie brały w tym udziału osoby trzecie, natomiast na ten moment to wykluczamy – dodał.
Parafia zapewnia: Krzyż zostanie odbudowany
Proboszcz parafii Św. Maksymiliana Kolbego ks. kan. Andrzej Krzesiński zapewnił, że „krzyż zostanie odbudowany”. Archidiecezja Warszawska podkreśliła z kolei, że „pożar nie wpłynie na porządek nabożeństw Triduum Paschalnego w parafii Św. Maksymiliana Kolbego”.
Archidiecezja Warszawska w swoim komunikacie poinformowała, że pożar został zauważony przez jednego z wiernych. Podkreślono, że „straż pożarna przyjechała w ciągu około ośmiu minut”. „Akcja gaśnicza przebiegła szybko i profesjonalnie. Metalowa konstrukcja krzyża nie uległa zniszczeniu” – napisano.
Spłonął krzyż na warszawskim Mokotowie
W piątek przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie spłonął krzyż, przed którym papież Jan Paweł II odprawił 2 czerwca 1979 roku na placu Zwycięstwa (obecnie plac marsz. Józefa Piłsudskiego) pierwszą mszę świętą w Polsce po objęciu Stolicy Piotrowej. Krzyż stanął przed parafią po poświęceniu kościoła w 1999 roku. Jest to metalowa konstrukcja obłożona drewnem i obita blachą. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule poniżej:
Filip Ostrowski (PAP)


