W czwartek 26 lutego Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie tzw. exposé, które dotyczyło priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Wystąpienie szefa MSZ natychmiast stało się przedmiotem ostrej debaty politycznej. Krytyczne komentarze napłynęły z Konfederacji i PiS, z kolei politycy koalicji rządzącej oceniali przemówienie jako wyważone i potrzebne.

Bosak: „Publicystyka udająca politykę”

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak stwierdził, że znaczną część exposé minister poświęcił polemice z eurosceptykami, zamiast przedstawieniu konkretnej wizji polskich interesów w UE. Dodał, że styl tej polemiki „nie zbuduje większego poparcia dla członkostwa UE” i może być „wręcz przeciwskuteczny”. Wskazał także na brak wyraźnej wizji w sprawie reform traktatowych, budżetu, rozszerzenia czy polityki klimatycznej. Bosak zarzucił również Sikorskiemu sprzeczność w wystąpieniu, odnosząc się do postulatu zatrzymywania statków na wodach międzynarodowych. „Ten pomysł to afirmacja czystej polityki siły. Realizacja tego postulatu doprowadziłaby do starć o dominację militarną na wodach międzynarodowych” – ocenił.

Zobacz wideo Tusk i Sikorski zgodnie bronią Czarzastego w starciu z ambasadorem USA

Politycy PiS: „Brak wizji”

Były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego Stanisław Żaryn napisał, że exposé było „naznaczone teatralnymi gestami” i „zupełnie nie dotykało sedna”. „Brak wizji i nienakreślone cele Polski, niepotrzebne przytyki, insynuacje i przejawy walki partyjnej (…) To puste przemówienie, zupełnie niedotykające sedna” – stwierdził. Europoseł Arkadiusz Mularczyk przytoczył z kolei słowa Marcina Przydacza, który podsumował kierunek polityki zagranicznej po exposé. „Do głowy nam nie przyszło, że zamiast reparacji dla Polski zaproponujecie pożyczki na zakupy u Niemców” – napisał Mularczyk. Poseł Kazimierz Smoliński ocenił wystąpienie jako „słabiutkie” i zarzucił Sikorskiemu „wasalizm wobec Niemiec i UE”. Podobnie stwierdził poseł Daniel Milewski. – Radosław Sikorski jak zwykle bez szału – podsumował krótko. Była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz napisała, że minister „dowiódł, że dalsza obecność Polski w UE na dramatycznie już niekorzystnych warunkach jest przez Polaków coraz częściej zauważana i podważana”. Sam Marcin Przydacz zwrócił uwagę na niewielkie zainteresowanie exposé po stronie koalicji rządzącej i puste miejsca w sejmowych ławach.

Głosy poparcia z koalicji

Zupełnie inaczej wystąpienie ocenili politycy obozu rządowego. „Poziom olimpijski! Polska dyplomacja w najlepszych rękach. Silna Polska w bezpiecznej Europie” – napisał poseł KO Michał Szczerba. Wtórowała mu posłanka z tej samej partii Alicja Łepkowska-Gołaś. „Sojusznicy z USA nie będą zadowoleni z powodu bojkotu przez prezesa PiS wystąpienia ministra Sikorskiego, który kilkukrotnie podkreślał wartość sojuszy ze Stanami” – napisała, odnosząc się do niemal pustych ław po stronie opozycji. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uznał exposé za „stabilne”. – Musimy być podmiotem, musimy być w sojuszach, musimy dostrzegać wszystkie nasze umowy i koalicjantów, ale nie możemy być frajerami. Tak jest. Uważam, że było stabilne, niezaczepiające nikogo – powiedział. Dodał, że słowa o USA i prezydencie Donaldzie Trumpie były „uczciwe” i „opisujące sytuację, która jest w tej chwili na świecie”. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślił, że kluczowe w wystąpieniu było bezpieczeństwo oraz członkostwo w UE i NATO.

Prezydent: Zgodność w sprawach strategicznych

Do exposé odniósł się także prezydent Karol Nawrocki. Wskazał, że w kwestiach fundamentalnych i strategicznych istnieje „kompatybilność” między Pałacem Prezydenckim a MSZ. Jednocześnie zaznaczył, że oczekiwałby „wyższej asertywności” wobec Komisji Europejskiej i wyraził rozczarowanie brakiem odniesienia do kwestii reparacji od Niemiec. – Nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w UE. Minister Sikorski zaprojektował problem polexitu, który rozkładał na czynniki pierwsze – ale takiego problemu dziś nie ma – ocenił. 

Czytaj także: Exposé Sikorskiego w Sejmie. „Nie możemy być frajerami”

Share.
Exit mobile version