W ostatnim czasie 2,4 mln uczestników Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) otrzymało dopłatę roczną w wysokości 240 zł. Jak przypomina nadzorujący program Polski Fundusz Rozwoju (PFR) należy się ona osobom, których “wpłaty podstawowe i dodatkowe – finansowane zarówno przez podmiot zatrudniający i tego uczestnika w danym roku kalendarzowym była równa co najmniej kwocie wpłat podstawowych należnych od 6-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, obowiązującego w danym roku”.
W 2025 roku roku płaca minimalna wyniosła 4666 zł brutto. Aby uczestnik PPK miał prawo do dopłaty rocznej, jego wpłaty musiały wynieść minimum 979,86 zł. Uczestnik, który skorzystał z obniżenia swojej wpłaty podstawowej (takie uprawnienie przysługuje osobom osiągającym miesięcznie wynagrodzenie nieprzekraczające 1,2-krotności minimalnego wynagrodzenia), musiał zgromadzić co najmniej 25 proc. tej kwoty, czyli 244,97 zł.
Wyższe dopłaty dla uczestników PPK?
W tym roku przeprowadzony zostanie – odbywający się co cztery lata – przegląd PPK. To otwiera możliwość zmian w programie. Eksperci proponują m.in. podwyższenie dopłaty rocznej. — Realna wartość 240 zł dopłaty rocznej istotnie zmniejszyła się od 2019 r., kiedy wprowadzano PPK, na skutek inflacji, która wystąpiła w międzyczasie. W związku z tym można byłoby rozważyć dostosowanie tej kwoty do dzisiejszych realiów — mówi w rozmowie z „Faktem” Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Ekspert zwraca uwagę, że od czasu wprowadzenia programu do grudnia 2025 roku skumulowana inflacja wyniosła 49,2 proc. W jego ocenie uzasadnione byłoby zwiększenie dopłaty rocznej o mniej więcej połowę, czyli do ok. 360 zł.
PPK funkcjonują od lipca 2019 roku. Początkowo Polacy podchodzili do programu nieufnie, ale w ostatnich latach grono oszczędzających wyraźnie wzrosło. Z ostatnich danych wynika, że obecnie w PPK oszczędza 4,29 mln osób, a liczba aktywnych rachunków przekroczyła 5,33 mln (jedna osoba może mieć więcej niż jeden rachunek PPK, jeśli np. zmieniała pracę).


