-
W ciągu dwóch dni na plażach w Australii doszło do czterech ataków rekinów, a ok. 40 plaż w Nowej Południowej Walii pozostaje zamkniętych.
-
Wszystkie wymienione zdarzenia dotyczyły żarłaczy tępogłowych, które były spotykane blisko wybrzeża, również po silnych opadach deszczu.
-
Ekstremalne warunki pogodowe i gęstsza zabudowa mogą wpływać na zwiększoną liczbę spotkań ludzi z rekinami, a służby ostrzegają przed wchodzeniem do wody.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Prawdopodobnie nie można mówić jeszcze o fali ataków rekinów w najludniejszym stanie Australii, ale służby ostrzegają przed kąpielami w wielu miejscach. Ok. 40 plaż wzdłuż wybrzeża Nowej Południowej Walii pozostaje zamkniętych z powodu ryzyka spotkania drapieżników.
Wypadki z udziałem rekinów w Australii. Kilka w ciągu dwóch dni
W ostatnich dwóch dniach doszło do czterech ataków rekinów – informują australijskie służby. Wszystkie spotkania to sprawka prawdopodobnie żarłaczy tępogłowych, czyli drapieżnych rekinów powszechnie spotykanych na całym świecie w ciepłych i płytkich wodach wzdłuż wybrzeży i rzek.
Co najmniej jeden żarłacz tępogłowy ukrył się w mętnej wodzie pod skałami w Vaucluse w minioną niedzielę. 12-letni chłopiec i jego przyjaciele skakali do wody w okolicach Zatoki Sydney, wtedy rekin zaatakował, lecz nastolatek przeżył.
W ostatnich dniach doszło też do wypadków na North Steyne w Manly. Jeden z dwóch poskzodowanych mężczyzn jest w ciężkim stanie i przebywa w szpitalu.
Tego samego dnia rekin ugryzł deskę surfingową, na której płynęła 11-latka. Nie odniosła ona żadnych obrażeń.
Australijskie służby próbują zlokalizować, gdzie znajdują się podejrzane o ostatnie ataki osobniki. Pogoda sprzyja teraz takim spotkaniom z tymi drapieżnikami – w Australii jest lato. Ponadto zeszły weekend w Sydney odnotowano jedne z największych opadów deszczu w ciągu 24 godzin od co najmniej dekady. To idealne warunki do potencjalnie śmiertelnych spotkań z rekinami – twierdzą eksperci.
„Często obserwujemy spotkania rekinów i ludzi, ale w ostatnich czterech przypadkach wszystkie ofiary zostały zaatakowane, a to jest rzadkością” – powiedział Steve Pearce, dyrektor generalny organizacji NSW Surf Life Saving, której wolontariusze patrolują plaże w weekendy.
Łatwy cel dla żarłacza
Żarłacz tępogłowy jest znany ze swojej nieco agresywnej natury i uważany za jednego z najbardziej niebezpiecznych rekinów. Osobniki przebywają często w strefie przybrzeżnej, przez to może dochodzić do groźnych spotkań z kąpiącymi się ludźmi.
Eksperci przewidują, że dopóki pada deszcz, żarłacze tępogłowe nie odpłyną z obszarów przybrzeżnych. W efekcie ofiar spotkań z drapieżnikami może być jeszcze więcej.
W ten weekend w Australii prognozowane są ekstremalnie wysokie temperatury. Służby obawiają się, że tłumy ludzi będą wchodzić do wody nawet w miejscach, gdzie nadal będzie obowiązywać zakaz kąpieli.
Przyrodnicy zwracają uwagę na wpływ człowieka na zachowania drapieżników – coraz gęstsza zabudowa i zwiększająca się wciąż liczba turystów mogą potęgować agresję rekinów.


