Według źródeł cytowanych przez Reutersa Modżtaba Chamenei został ranny w amerykańsko-izraelskim ataku na siedzibę przywódcy w centrum Teheranu. W tym samym nalocie zginął jego ojciec i poprzednik, ajatollah Ali Chamenei, który rządził Iranem od 1989 roku.

Reuters opisuje obrażenia Modżtaby Chameneiego

Trzy osoby z bliskiego otoczenia nowego przywódcy miały przekazać agencji, że jego twarz została oszpecona, a poza tym doznał poważnych obrażeń jednej lub obu nóg. Dwie z nich zaznaczyły jednak, że Chamenei wraca do zdrowia i pozostaje w pełni sprawny umysłowo. 

Zobacz wideo Trump może i miał na oku sukcesorów Chameneiego, ale Izrael ich zabił

Jak podaje Reuters, nowy przywódca uczestniczy w spotkaniach z wysokimi rangą urzędnikami za pośrednictwem wideokonferencji. Ma też brać udział w podejmowaniu decyzji dotyczących wojny i negocjacji z Waszyngtonem.

Od wyboru nie pokazał się publicznie

Reuters podkreśla, że to najbardziej szczegółowy opis stanu zdrowia Chameneiego od wielu tygodni. Od czasu wyboru na najwyższego przywódcę duchowo-politycznego 8 marca Modżtaba Chamenei ani razu nie pojawił się publicznie. Władze Iranu nie wydały oficjalnego komunikatu o jego obrażeniach. Agencja zwraca jednak uwagę, że prezenter państwowej telewizji, mówiąc o Chameneim, użył określenia stosowanego wobec osób ciężko rannych na wojnie.

Sprzeczne doniesienia o jego stanie

Relacje cytowane przez Reutersa mają pokrywać się z wcześniejszą wypowiedzią sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha z 13 marca. Mówił on wtedy, że Chamenei został „ranny i prawdopodobnie okaleczony”. Jedno ze źródeł zaznajomionych z ocenami amerykańskiego wywiadu przekazało też agencji, że uważa się, iż nowy przywódca stracił nogę.

Inny obraz sytuacji przedstawił we wtorek brytyjski dziennik „The Times”, który opisał notę wywiadowczą wskazującą, że Chamenei przebywa na leczeniu w Kom i nie może brać udziału w sprawowaniu władzy, ponieważ pozostaje nieprzytomny.

Reuters, opierając się na rozmowach z osobami z jego otoczenia, opisuje jednak odmienny scenariusz. Z tych relacji wynika, że mimo ciężkich obrażeń Modżtaba Chamenei pozostaje aktywny politycznie i zachowuje zdolność do kierowania państwem w kluczowych sprawach. 

Czytaj także: „Nie mamy paliwa, choć mamy pieniądze”. Azja płaci wysoką cenę za wojnę w Iranie – pisze Iwona Görke na Wyborcza.pl

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version