-
Prezydent Finlandii Alexander Stubb poinformował, że otrzymał zapewnienie od Chin, iż powstrzymają Rosję przed użyciem broni nuklearnej.
-
Stubb stwierdził, że działania Rosji, przypominające drażnienie, nie muszą oznaczać przygotowań do wojny z NATO.
-
Prezydent Finlandii uznał, że aktualnie priorytetem Europy powinno być wsparcie dla Ukrainy, a bezpośredni kontakt z Rosją nie jest jeszcze możliwy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W najnowszym wywiadzie, jakiego Alexander Stubb udzielił Paulowi Ronzheimerowi z Axel Springer Global Reporters Network, prezydent Finlandii zaprzeczył, aby Rosja mogła uciec się do użycia broni jądrowej.
W ocenie politykaChiny są swego rodzaju „potężnym hamulcem” dla Federacji Rosyjskiej w kontekście eskalacji działań wojennych na froncie w Ukrainie.
Rosja nie sięgnie po broń nuklearną? Stubb: Chiny nas zapewniły
Alexander Stubb przywołał w wywiadzie niedawną rozmowę z przedstawicielem chińskiego resortu dyplomacji oraz zapewnienie, jakie otrzymała Finlandia. – Tego lata odwiedził mnie minister spraw zagranicznych Chin i poruszyłem tę kwestię (…). Powiedział, że nigdy do tego nie dopuszczą. I myślę, że to całkiem dobry środek odstraszający – mówił.
Prezydent Finlandii ocenił również, że Moskwa korzysta na tym, że Europa skupia się na groźbach eskalacji konfliktu nuklearnego, czy nawet ataku na którekolwiek z państw członkowskich NATO.
– Rosja chce, żebyśmy my, Europejczycy, usiedli tutaj i dyskutowali: Czy Rosja eskaluje? Czy Rosja użyje broni jądrowej? Czy Rosja zaatakuje NATO i Europę? – mówił Stubb w wywiadzie.
Jednocześnie polityk poradził, że należy zachować spokój, ale i czujność. – Nie dramatyzujcie, przygotujcie się na najgorsze, aby tego uniknąć – dodał.
Alexander Stubb chce, aby Europa wznowiła bezpośredni kontakt z Rosją
W udzielonym wywiadzie Alexander Stubb starał się również minimalizować obawy dotyczące ewentualnego ataku Rosji na któregoś z członków Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Jego zdaniem, działania Kremla, które porównał do drażnienia, mają na celu raczej zbadanie kondycji NATO, niż rzeczywiste przygotowania do wojny. Jak czytamy, Stubb ocenił, że rosyjska armia jest obecnie zajęta konfliktem w Ukrainie, a „siła odstraszania NATO sprawia, że bezpośredni atak jest wysoce mało prawdopodobny”.
Jednocześnie prezydent Finlandii wyraził pogląd, że „zbliżamy się do dnia, w którym dla Europejczyków przydatny byłby bardziej bezpośredni kontakt z Rosją„. Dodał przy tym, że „musimy unikać nieporozumień”.
Na tę chwilę, zdaniem Stubba, Wspólnota jeszcze nie jest na takim etapie. Obecnie priorytetem jest wsparcie dla walczącej Ukrainy.
Źródło: Politico


