
-
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził opinię, że Polska i kraje bałtyckie mają tendencję do demonizowania Rosji i żywienia wobec niej wrogości.
-
Pieskow stwierdził, że taka postawa nie zależy od zmieniających się rządów i pozbawia Polskę korzyści z potencjalnych relacji z Rosją.
-
Wcześniej, w grudniu ubiegłego roku Pieskow zakwestionował, czy gospodarka Polski spełnia kryteria do debaty podczas szczytu G20.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzecznik Kremla udzielił wywiadu, w którym kolejny raz dał popis rosyjskiej propagandy. W cytowanych przez agencję TASS wypowiedziach Pieskow skupił się m.in. na Polsce.
Zdaniem Pieskowa nasz kraj ma być jednym z tych, które nie żywią „przyjaznych uczuć” względem Rosji. Jak zasugerował, ma kryć się za tym strach.
„Weźmy na przykład Polskę. Naprawdę mamy z Polską problem. Trudności sprawiają nam także kraje bałtyckie. Z jakiegoś powodu nieustannie się nas boją i mają tendencję do demonizowania Rosji” – powiedział rzecznik Kremla.
Rosja. Rzecznik Kremla krytykuje Polskę. „Mogłaby wiele nauczyć się od Rosji”
Jednocześnie Pieskow stwierdził, że tendencje te są niezależne od sprawowanej władzy. „Każdy nowy rząd zdaje się nabierać silnej wrogości wobec naszego kraju i jego obywateli” – dodał.
Zdaniem rzecznika Kremla takie podejście jest nie tylko błędne, lecz także pozbawia Polskę potencjalnych korzyści z „zaangażowania się w kulturę rosyjską i budowania lepszych relacji”.
„Polska i państwa bałtyckie mogłyby wiele nauczyć się od Rosji i naszej wspólnej historii” – skwitował.
Dmitrij Pieskow napomina Polaków. „Mam nadzieję, że Polska pamięta”
To nie pierwszy raz, gdy Polska znajduje się na ustach rzecznika Kremla. Pod koniec ubiegłego roku Pieskow odniósł się do udziału Warszawy w zaplanowanym na grudzień 2026 roku szczycie G20.
– Mamy nadzieję, że Polska pamięta, iż G20 jest stowarzyszeniem o absolutnym priorytecie w dyskusji nad problemami gospodarczymi – powiedział wówczas, dodając, że „z reguły Polacy mają tendencję do upolitycznienia wszystkiego i zniekształcania znaczenia tej polityki”.
Pieskow podał również wyraził wątpliwość w to, czy „gospodarka Polski spełnia wymagane kryteria” debaty gospodarczej.
Rosja i propagandowe tezy Kremla
Rosjanie nieustannie stosują retoryczną taktykę, w której oskarżają europejskie kraje o np. rusofobię, bagatelizując i próbując obalić kierowane w ich stronę oskarżenia.
Rosja, prowadząca w Europie, działania sabotażowe i prowadząca od niemal czterech lat pełnoskalową, niesprowokowaną wojnę w Ukrainie, utrzymuje, że jest rzekomo nastawiona pokojowo, a to państwa, które zaczęły zwiększać wydatki na obronność, mają mieć rzekomo wrogie nastawienie.
Narracja taka ma jasny cel: Moskwa wykorzystuje ją na użytek wewnętrzny, by uzasadniać swoje działania militarne przed obywatelami, ale i zewnętrzny.

