
W skrócie
-
Francuski kolarz Sofiane Sehili został zatrzymany na rosyjsko-chińskiej granicy podczas próby pobicia rekordu przejazdu przez Eurazję.
-
Rosyjski sąd uznał go winnym nielegalnego przekroczenia granicy, ale zwolnił z aresztu i uchylił grzywnę.
-
Sehili, doświadczony kolarz, rozważa, czy spróbuje ponownie pobić rekord.
Sehili został zatrzymany w rosyjskim Władywostoku w czasie próby pobicia rekordu świata w przejeździe przez Eurazję. 44-letni sportowiec wyruszył z Lizbony 1 lipca, ale nie dokończył podróży, ponieważ rosyjskie służby aresztowały go pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy.
W areszcie miał przebywać co najmniej do 3 listopada. W czwartek jednak kolarz został niespodziewanie wypuszczony na wolność przez sąd oraz zwolniony z zapłaty grzywny w wysokości 50 tys. rubli.
Rosja. Chciał pobić rekord, został zatrzymany. Francuz zwolniony z aresztu
Zanim 44-latek trafił do aresztu, udało mu się przejechać przez Tadżykistan, Mongolię, a następnie Chiny, gdzie zrobił postój. Łącznie pokonał ponad 17,6 tys. km, a zatrzymał się niecałe 400 km od celu. Później jeszcze zamieścił na Instagramie krótki film.
– Porażka tak blisko celu jest bolesna. Teraz mam dziesięć miesięcy, aby zdecydować, czy chcę ponownie spróbować pobić ten rekord… czy też pozostanie on porażką na zawsze – przekazał.
Mężczyzna miał co prawda ważną wizę elektroniczną, ale według Rosjan próbował przekroczyć granicę w punkcie, z którego korzystać mogą tylko obywatele Chin i Rosji, a następnie w innym, w którym przejście pieszo jest zabronione.
Po jego zatrzymaniu w sprawę zaangażował się francuski konsulat. On sam pod koniec września złożył odwołanie od decyzji o areszcie, ale te zostało odrzucone.
Sehili jest doświadczonym kolarzem długodystansowym, który w 2012 r. rozstał się z pracą dokumentalisty, aby na poważnie zająć się swoją sportową pasją. Wśród jego osiągnięć jest m.in. zwycięstwo w prestiżowym wyścigu Tour Divide w 2022 r., liczącym 4,5 tys. km z Kanady do granicy z Meksykiem.












